Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niemcy dla Niemców?

(3)
Jeśli kraj ci się podoba, płacisz podatki, uczysz się języka i stosujesz do zasad, to dlaczego robią ci problemy?
  • 2008-04-24 18:36 | tadeusz

    Re: Niemcy dla Niemców?

    Mieszkam w Niemczech z rodzina od 20 lat. Nie bylem nigdy wytykany czy wysmiewany, bo jestem Polakiem. Tak samo moi synowie, maja roznych kolegow, Niemcow tez. W pracy tez nie ma problemow rasowych. O dziwo, w mojej firmie, bardzo duzej, prowadzacymi zmiane sa i Turcy i Polacy, a Niemcy nizszej rangi brygadzistami. Tylko malo jest Niemcow pracujacych jako zwykli robotnicy. Niemcy sa najczesciej Vorarbeiterami, fachowcami, mistrzami, kierownikami. Ale to chyba normalne. Sa w swoim kraju i faworyzuja swoich. Podobnie jest w Polsce, a moze nie?
  • 2008-04-25 04:15 | Katarzyna

    Re: Polska dla Polaków ?

    Tak to powinno zostać. Tylko we własnym kraju masz szanse , że nigdy nie poczujesz tej obcości , otwartej , czy skrywanej. Emigracja powinna byc ograniczona do takiego stopnia , aby nie wywoływać reakcji wrogich u tubylców . Mit , ze mozna być obywatelem świata , to bajdurzenie "eurowyzwoleńców" którzy poczuli się obywatelami Europy, chociaż byli nimi zawsze. Tylko we własnym kraju masz szanse przeżywania emocji artystycznie wyrafinowanych, jak poezja , czy muzyka która jest sztuką również zakodowaną etnicznie.
    Tylko Stany były otwarte dla emigrantów, ale wraz z kryzysem i tu tworzą się organizacje których celem jest walka z napływem emigrantów. Każdy normalny człowiek powinien trzymać się własnego kraju i dbać o jego rozwój. Emigracja jest złem koniecznym dla prześladowanych politycznie i dla ludzi emocjonalnie nieustabilizowanych.
  • 2008-04-25 11:24 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Nadreprezentacja mniejszości.

    To niewątpliwie problem wynikający z kształtowania polityki historycznej na przykładzie mniejszości żydowskiej w Polsce.
    Nie wiem na ile jest prawdziwy fragment wystąpienia Gerharda Schroedera z dnia 3-IX/2000:
    "Pomorze,Prusy Wschodnie,Śląsk,Sudety,Królewiec,Gdańsk i Wrocław są częścią naszego dziedzictwa narodowego i kulturalnego.[...]Polska,Czechy są już dzisiaj członkami sojuszu.Niedługo te kraje w połączeniu z Unią otworzą naszym dzieciom i wnukom możliwość powrotu na te ziemie a ramach swobodnego przesiadlania się tam,skąd pochodzą ich rodzice i dziadkowie i będą mogły już bez pzeszkód angażować się w życie polityczne,społeczne i gospodarcze.
    NIE DRAŻNIJCIE OFIARY,KTÓRA SAMA PCHA SIĘ W NASZE RĘCE.ZAWIERZCIE MOJEJ METODZIE,JA WAM DOSTARCZĘ WSCHODNIE LANDY TAK,ŻE DZISIEJSI ADMINISTRATORZY,POLACY,BĘDĄ NAM JESZCZE WDZIĘCZI,ŻE ZOSTANĄ EUROPEJCZYKAMI."
    Mam w pamięci wykład Antoniego Furdal WROCŁAW-MIASTO PO MIGRACJACH na Studium Generale we Wrocławiu.Przekonywująco referował o istocie wysiedlania,przesiedlania i wypędzaniu.Dziedzictwo i spuścizna ma wymiar odniesienia do Ojczyzny i Europy ojczyzn.Można mówić o federacji jako bardzo odległej perspektywie,która będzie jednak wymagała też szacunku do tego co jest dziedzictwem i co jest spuścizną w nowym powojennym porządku.Te nowe uwarunkowania nie mogą być kreowane na bazie konfliktogennych założeń politycznych.Nim Europa będzie miała Obywateli Europejczyków będzie czas Europy Ojczyzn z mniejszościami narodowymi,które nie mogą powielać tych tradycji,które można zaliczyć do patologicznych w kwestii burzenia powojennego ładu.