Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przywracanie obecności

(1)
Książka na prezent.
  • 2008-04-25 17:01 | Marek A.Jaworski

    Re: Przywracanie obecności

    Stanisław Wasylewski nocował wraz z żona (ciasna kozetka) w 1939 r.,kiedy wraz z grupa innych pisarzy uciekał przed Niemcami. Ostatecznie chyba wszyscy znalezli sie we Lwowie, bo Chełm, poczatkowo majacy byc w granicach ZSRR dostał sie w drugim traktacie z konca wrzesnia w rece Niemców (za kraje badbałtyckie). Po prostu granica przestała byc projektowana 22 sierpnia 1939 r. - Wisła. Byłem wtedy 1o-letnim chlopcem, ale te czasy znakomicie pamiętam. A Wasylewski i inni pisarze zatrzymywali sie u nas,poniewaz Ojciec redagował "Kamenę"a redakcja miescila sie w naszym prywatnym mieszkaniu.