Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Średnia wartość średniej

(7)
Rozmowa z Łukaszem Ługowskim, dyrektorem podwarszawskiego gimnazjum i liceum, dla tych, którzy nie muszą się ścigać
  • 2008-04-29 00:27 | ilse

    Re: Średnia wartość średniej

    "Każdy by chciał wszystko swojemu dzieciakowi zapewnić." - doprawdy ?
  • 2008-04-29 11:07 | PI

    Re: Średnia wartość średniej

    Bardzo mi odpowiada filozofia pana dyrektora. Niestety, u nas jest tak, że cieć może zostać dyrektorem, szczególnie kiedy rządzi prawica. Pamiętam jedno z wielu zdarzeń z czasów rządów AWS - Wojewoda zamojski mianował stolarza dyrektorem szpitala psychiatrycznego. "A może po prostu promuje pan kolegę?" zapytał dziennikarz. "Znacie się dobrze od lat, obaj jesteście z AWS...". Na to pan wojewoda: "Co w tym dziwnego, że promuję kogoś, kogo znam? Nie będę sięgał po wrogów".
    A i niedawno, za PiSu i koalicji, mieliśmy ministrów bez nawet średniego wykształcenia, a jak który nawet takie miał, to często nie miał żadnego doświadczenia w zarządzaniu czy w ogóle w dziedzinie którą mu powierzono.
  • 2008-04-29 11:57 | Eewa

    Każdy normalny rodzic - tak, chciałby dzieciakowi wszystko zapewnić. I nie zawsze wynika to z chorych ambicji, realizacji dzieckiem własnych marzeń... Czasami to jest tak, że zmuszam dziecko do nauki - wszelkimi sposobami, bo wiem, że wykształcenie da mu możliwości wyboru, możliwości startu, możliwość godnego życia. My kiedyś umrzemy i myśl, że w skutek moich zaniedbań syn będzie zbierał jedzenie na śmietniku zatrułaby mi ostatnie chwile życia. Może to egoizm, ale na tym polega rodzicielstwo....
  • 2008-04-30 17:03 | n.

    "i myśl, że w skutek moich zaniedbań syn będzie zbierał jedzenie na
    śmietniku zatrułaby mi ostatnie chwile życia." a jeśli zbieranie jedzenia na śmietniku sprawiałoby mu radość, jeśli byłby szczęśliwy w ten sposób? Być może nie miałby szacunku w społeczeństwie, pozycji, pieniędzy, ale byłby szczęśliwy to wtedy również dręczyłoby Cię to?
  • 2008-05-02 21:27 | Wojciech

    Re: Szkoła Średnia -podstawa edukacji

    O mądrości rządzacych świadczy poziom szkół średnich. Stany Zjednoczone ponoszą konsekwencje ekonomiczne zaniedbania szkolnictwa publicznego. Elitarne szkoły są mniej ważne dla ogółu , niż nawet najwyższy poziom szkół elitarnych. Może warto wysyłać dziecko do szkoły elitarnej, ale to jest raczej tylko powód do dobrego samopoczucia rodziców. Kolejne rządy III RP zaniedbują szkolnictwo publiczne, gdzie kształtują się charaktery ludzi i poznaje się interesujących kolegów. Jednym z najważnieszych wymagań jakie szkoła powinna stawiać uczniowi jest szacunek dla innych ludzi i dyscyplina pracy. Prywatne elitarne szkoły nie rozwiążą problemu edukacji w Polsce. Miejmy nadzieję, że nie będzie się powtarzało błędów bezstresowego wychowania. To była totalna i fatalna pomyłka drugiej połowy XX wieku.
  • 2008-05-05 13:13 | Eewa

    Nie życzę Ci abyś kiedyś zaznał takiego "szczęścia". WCALE nie chcę aby moje dzieci miały tzw. pozycję, ale jesteś chyba baaaardzo młody skoro wypisujesz takie dyrdymały. Nie wierz tym, którzy mówią że dobrowolnie wybrali taki styl życia - jakoś trzeba się usprawiedliwić i to nawet przed samym sobą. Należy żyć po swojemu - ale ja piszę o tych odrzuconych, którym nie dano żadnej szansy i grzebią po śmietnikach a o swojej sytuacji starają się zapomnieć pijąc tzw. "wynalazki".
  • 2008-07-05 14:35 | Mama 15 i16 latkow.

    Przepiekny wywyiad, wpaniale podejscie, zyczylabym sobie takiej elity ja dyrektor Kata!