Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Łowcy Graala

(2)
Oszukiwał, fałszował, niszczył ruiny, na koniec okradał zabytki. Indiana Jones istniał naprawdę. Archeolog awanturnik nazywał się Hiram Bingham.
  • 2008-05-24 22:08 | Jagoda

    Re: reżyser robił to zgodnie z polityczną koniunkturą

    Jednak Spielberg uległ politycznej koniunkturze i zgodnie z oczekiwaniami propagandy przyprawił "gębę" Rosjanom. To jest to samo skrzywienie polityczne, które popelnił Jerzy Kosiński, kiedy w 1960 roku opublikował w Stanach reportaże z ZSRR, ale jak się teraz okazało, nigdy tam nie był. Ci "artysci" to jednak mają "słabość" do Rosjan ? Robią to, na co jest zapotrzebowanie, ot tak - "ku pokrzepieniu serc własnych współbraci" ?
  • 2008-05-25 04:51 | Szałek

    Re: Łowcy Graala

    Dziś filmy mało maja wspólnego z historią a szkoda, gdyż trafiają do największej liczby odboirców. Jednak pocieszający jest fakt, iż autorzy gier komputerowych bardziej się starają i przekazują większą prawdę historyczną. Jest to dość istotny element dla bardziej
    'kumatych" graczy, uprzyjemniający rozgywkę, pozwalający choć trochę odczuć realia epoki o której czytalo się w książkach. Z czymś takim w najblizszych latach będziemy się spotykać coraz częsiciej, gdyż sama historia daje dobre scenariusze do produkcji gier a programiści, dziś są tego świadomi bardziej niż kiedy kolwiek.