Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Książka gaf i pomyłek

(3)
2005-08-03 20:18 | Polityka.pl
  • 2005-08-03 20:18 | gamma

    krytykował Marcin Marcina....

    Szanowny Panie Redaktorze, balon "Gwiazda Polski" spłonął owszem przed startem, ale w Dolinie Chochołowskiej, a nie Kościeliskiej. Rzeczywiście ma Pan rację, audycje i gazety przepadły, ale jest jednak sporo literatury dotyczącej Zakopanego i Tatr okresu międzywojennego. Gorąco polecam "Tatry międzywojenne" Jarosława Skowrońskiego (str. 59). Gdy Pan wątpił w nieomylność autora pozostaje spacer do Doliny Chochołowskiej. Na ścianie schroniska znajduje się tablica upamiętniająca nieudaną próbę balonową. Wmurowali ją górale, a oni to już napewno wiedzą co robią.
  • 2005-08-05 16:04 | Malgorzata

    artykuł gaf i pomyłek

    Szanowny Pan Paweł Wąsowicz tak krytycznie oceniający pomyłki i gafy pisarzy, zapomniał doliczyć siebie do tego szacownego grona. Krytykując Małgorzatę Saramonowicz (nomen omen taka solidarność Małgorzat)za brak wiedzy o historii lotnictwa sam umieszcza ów nieszczęśliwy wypadek jakim było spłonięcie powłoki balonu "Gwiazda Polski" w Dolinie Kościeliskiej. Wypadek miał miejsce i owszem w Tatrach ale w Dolinie Chochołowskiej. Cóż, przyganiał kocioł garnkowi. Z poważaniem Małgorzata