Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bunt w granicach możliwości

(3)
2005-08-06 14:54 | Polityka.pl
  • 2005-08-06 14:54 | ryba473

    Bunt w granicach możliwości

    Bardzo mnie denerwuje,jak pisze się o średniej płacy w krajach byłego ZSRR.50 dolarów,jak z tego wyżyć.Ano tak, jak my żyliśmy przed 89 rokiem.Tamte 50 dolarów to była moja miesięczna pensja w połowie lat 70.tych.Ważne jest ile się kupi za te pieniądze,a nie wielkość nominału.J.
  • 2006-07-28 12:16 | Członek ZPB

    nie ma racji

    Pani Jagienka Wilczak przedstawiła problem, a raczej podjęła się temetu, według - widzi mi się. Raptem przed wyborami prezydenckimi na Białorusi trzeba było wyszukać ofiarę, bohaterów, aby zaiskrzyło w świecie na temat "reżimu" Łukaszenki. W związku z tym, że Białorusi nie odpowiadali wymaganym kryteriom, więc postawiono na miejscowych Polaków, którzy raptem stali się uciskani. Borys nie sprostała wymaganiom - wstyd, że do tego doszło. A to, że wprowadzono zakaz wjazdu do Polski Polakom nie zgodnym z czyjąś tam racją jest po prostu hańbą. Gdzie tu jest demokracja, dopiero jej się wszyscy uczymy, oby wyszła na dobre. Na razie, trzeba przyznać, Polska nie jest jej miernikiem.