Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

On i oni

(2)
2005-08-07 21:17 | Polityka.pl
  • 2005-08-07 21:17 | RobinHood

    PODATKI

    W "GW" jedne z forumowiczow tak skomentowal ten artykul;""pomijam co i ile ma tow.Cimosiewicz ale......."1) Jaki status posiada jego rodzina w USA? Czy sa obywatelami USA?"2) Jesli sa obywatelami USA i poza tym maja domy i zameldowanie Polsce, to wedlug praw, do ktorych stworzenia przyczynil sie sam Cimosiewicz, powinni placic polskie podatki od swoich dochodow takze w Polsce. W koncu sa na swieczniku i powinni swiecic przykladem.Placa????"3) syn Cimoszewicza jest od 4 lat w USA, czy odbywal sluzbe wojskowa w Polsce, a jak nie to dlaczego? Kto go wypuscil do USA bez odbycia tego obowiazku patriotycznego? Jaki ma status w USA?"Mozna by tak mnozyc roznego rodzaju pytania. Ciekawe czy kiedykolwiek dostaniemy jakas odpowiedz.""A od siebie dodam, ze zaciekawia mnie bardzo jaki tez niezwykly zawod uprawia mloda corka pana Cimosiewicza, ze stac ja na zakup polskich akcji ORLENU i to wartosci prawie 1mln i luksusowe zycie w USA nie wspomne tego Jaguara. "Podziwiam zaradnosc i samodzielnosc tej pani. Zwlaszcza, ze 90% rodowitych Amerykanow w jej wieku ciagle jeszcze korzysta z wielkiej pomocy rodzicow i wiekszosc z nich, to nie sa niedorajdy."Jakie podatki placi ta pani w USA, czy amerykanskie IRS nie ciekawia dochody tak mlodej pani? Jakie podatki zaplacila ta pani ze swoich dochodow w USA w Polsce?"Bardzo, bardzo ciekawe. "Jesli zas chodzi o sam artykul, to mysle, ze zrobil duzo szkody panu Cimoszewiczowi, pokazal bowiem, ze czlowiek, ktory chce zostac prezydentem Polski nie uwaza, zeby kraj ten byl dobry dla jego rodziny i trzyma ja w USA. Kompletny brak patriotyzmu ze strony calej rodziny, to nie material na cokolwiek w Polsce. "Poza tym posiadanie rodziny w USA to swietny wybieg do tego, zeby uzasadnic posiadanie pieniedzy, nawet jesli pochodza one z "dziwnych" zrodel, mozna je przeslac z Polski do USA, wlozyc na ksiazeczke zony lub corki, po czym z powrotem wyslac do Polski juz w glorii pieniedzy amerykanskich. Taki process nazywa sie "money laudering" czyli pranie pieniedzy i uprawiaja go go co wieksi zlodzieje na swiecie. W krajach demokratycznych a zwlaszcza w USA jest to karalne i jest to przestepstwo kryminalne....Nie mowie, ze to akurat przytrafilo sie p.Cimoszewiczowi.... ale kto wie, jakby glebiej pogrzebal.......