Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie chodzi o Biedronia

(3)
2005-08-10 14:32 | Polityka.pl
  • 2005-08-10 14:32 | Janusz%20G%F3rnik

    Dlaczego...?

    W rubryce "Komentarze" (Polityka Nr 32) Pan K. Burnetko zadaje pytanie "Dlaczego za podobne przestępstwa prokuratura jednych ściga, a innych nie?". I nie wystarczy tu najprostsza nasuwająca się odpowied%u017A; strach zmieszany z polityką spowodowane upartyjnieniem wymiaru sprawiedliwości."Zagadnienie jest dużo poważniejsze i szersze."Należy postawić publicznie pytanie dlaczego na przykład w obszarze prawa podatkowego w identycznych przypadkach zarówno urzędnicy skarbowi jak i sądy administracyjne zajmują tak różne stanowiska."Czy wobec tego jesteśmy państwem prawa, czy tylko państwem dowolności prawniczej interpretacji? A w takim razie, czy bliżej nam dzisiaj do państwa prawa, czy do stanu anarchii?
  • 2005-08-11 07:26 | grommit

    ...tylko nie napisał za co

    Biedroń był uprzejmy powiedzieć, że "Słowa działaczki Rodziny oddają w pełni faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki charakter nagonki na nasze środowisko.". Autor obszernego komentarza "zapomniał" zacytować Biedronia. Czyżby dlatego, że zestawienie katolicyzmu z faszyzmem budziłby sprzeciw każdego czytelnika, niezależnie od jego światopoglądu.""Burnetko powinien się natychmiast zatrudnić w "Gazecie Wyborcej". Tak takie "przeoczenia" w cytatach oraz postępowe sofizmaty jak powyższy uchodzą organowi Michnika, ale nie przyzwoitemu dotąd tygodnikowi jak Polityka.