Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Liderzy, mrówki i lenie

(2)
2005-08-11 16:27 | Polityka.pl
  • 2005-08-11 16:27 | ELF

    Konsternacja

    Zdumiało mnie, że tylko pięciu osobom Redakcja przyznała czerwone kartki. Przypuszczam, że, za wyjatkiem dwóch, te osoby nie będą kandydować. W sumie ranking bardzo litosciwy. "Zapracowanych nie ocenię, bo zwyczajnie nie wiem jak te osoby pracowały i zdaje sie całkowicie na ocenę Redakcji. ""Liga polityczna, czyli najlepsi, jest niewątpliwie wyrazista. "Ciężko mi zapomnieć np słowa, że posłowie i urzędnicy państwowi mało zarabiają i ich zony muszą dorabiać w spółkach, najkorzystniej skarbu państwa - dopisek mój, czy frazę s...dziadu, którą chyba brat wygłosił, ale ja ich nie rozpoznaję i podpowied%u017A Michała Wisniewskiego, który ich rozpoznaje po przedziałku na głowie, na nic sie zdaje, bo było już tak, że redakcja w głębi numeru umieściła to samo zdjęcie co na okładce, lecz ci co stali po prawicy osoby głównej, na drugim zdjeciu stali po lewicy. I bąd%u017A tu człowieku mądry. Pewnie zawinił wywołujący zdjęcia, albo komputerowiec, który wstawił zdjęcia pierwotnego zwierciadlane odbicie. Innemu pamietam wprowadzanie religii do szkół kuchennym wejściem, co juz trudno mieć mu za złe, ponieważ każdy nastepny parlament to wejście uważał za priorytetowe we wprowadzaniu ważnych dla budżetu ustaw. Inny natomiast z prezentowanej ligii chyba pozazdrościł Millerowi porównań i metafor - ale przynajmniej nie wywołuje u słuchacza zażenowania. Zresztą, ten wyróżniony mówi, ze wraca na pierwotną posadę, a moim zdaniem czeka na lepszą ofertę niż stawanie do wyscigu o fotel poselski. Z oceną kolejnego z ligi politycznej sie zgadzam, choc nie lubię fanatyków. " Trudno kruszyć kopie z Redakcją. ""Ale...jak ten ranking ma sie do słów, które czytam w tym numerze Polityki, a które są nawet wytłuszczone przez Redakcję; ""Manipulacjom sprzyja fakt, że w Polsce prawo jest mętne; ustawy są %u017Ale napisane, nielogiczne. Opierając się na takim prawie eksperci mogą niemal wszystko. swoją rolę gra też niestabilność układu politycznego." ""Rodzi sie we mnie wątpliwość, czy rozsądne było ustalanie najlepszych z ligii polityczej, skoro prawo jest niekorzystne dla obywateli, niespójne i korupcjogenne /np.ustawa o biopaliwach - zawetowana, czy ustawa o paliwie jednostek pływających/? ""Zyta Gilowska powiedziała onegdaj z trybuny sejmowej, ze jest 200 ustaw gospodarczych i trudno się w tym połapać znawcom, a co dopiero społeczeństwu, do którego te ustawy są kierowane. I jak to się ma do pracusiów? """"