Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Antygona z Włodowa

(2)
2005-08-12 11:04 | Polityka.pl
  • 2005-08-12 11:04 | owcarek podhalański

    A wiecie co, ponie Pilch?

    I jak tu komentować poński felieton, ponie Pilch? Jak komentować, kie jest go haw ino kawałecek? To tak jak byk komentowoł Hamleta zobacywsy ino gadke tytułowego bohatera do caski Jorika. Niby mógłbyk przecytać całość w wersji papierowej, ale jak haw nimo całości, to i tak byłoby komentowanie felietonu-ducha. Co inksego komentować inkse artykuły - w nik jest rzucony jakiś temat i mozno własnie ten temat komentować. Ponie Pilch, takiego owcarka jako jo, to nikt nie bedzie słuchoł. Ale pona moze posłuchajom? Moze popyto pon redakcje Polityki, coby felietony na stronak internetowyk ukazywały sie w całości? Hauuuuuuu!