Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niech lewica nauczy się mówić

(2)
2005-08-18 06:57 | Polityka.pl
  • 2005-08-18 06:57 | adam81

    o lewicowości i liberalizmie

    Oto kilka myśli, które nasunęły mi się po lekturze artykułu;""1. liberalne prawo aborcyjne - spór wokół prawa do aborcji dotyczy nie tego czy wolno zabijać dzieci, bo na to nawet lewicowcy (przynajmniej w zdecydowanej większości) się nie zgadzają, ale kiedy ludzkie życie się zaczyna; zarówno tzw. środowiska lewicowe jak i prawicowe w swojej pysze uzurpują sobie prawo do odpowiedzenia na to pytanie zupełnie nie rozważając swojej pomyłki (która w przypadku tzw. lewicowców byłaby o wiele większego kalibru - ich pomyłka oznaczałaby pozwolenie na zabijanie podczas, gdy pomyłka tzw. prawicowców prowadziłaby do unieszczęśliwienia części kobiet - kodeks karny i zdrowy rozsądek jasno mówi co jest bardziej szkodliwe zarówno dla jednostki jak i dla całego społeczeństwa; wykorzystując analogię do zakładu Pascala można łatwo dojść do wniosku, które z tych założeń jest bardziej racjonalne); jeden z ostatnich liberałów - J. S. Millem uważał, że uzasadnione jest "sprawowanie władzy nad człowiekiem cywilizowanej społeczności wbrew jego woli" jeśli zapobiega to krzywdzie innych - liberalizm, więc nie wskazuje kiedy zaczyna się życie, natomiast każe go bronić; łączenie zatem przymiotnika liberalny z kwestią aborcji jest typową synestezją intelektualną; proponuję zatem nie używać zestawienia tych słów zastępując je słowami; "permisywne prawo aborcyjne";""2. język lewicy - jeżeli język używany przez polityków ma nurt prawicowy (konserwatywny) i neoliberalny to do której z tych kategorii zaliczyć można takie bezsensowne a wszechobecne pojęcie jak sprawiedliwość społeczna? ""3. inny niż liberalny w gospodarce a konserwatywny w prawie pogląd przebija się wyłącznie na prawach ciekawostki - zatem Polska jest krajem pełnym ciekawostek; np. tzw. ustawy antylichwiarskiej, wojujących pod Sejmem górników, horrendalnych i arcyskomplikowanych podatków, milionów koncesji i pozwoleń, dofinansowywania nierentownych gałęzi gospodarki - bardzo żałuję, że żyję w aż tak ciekawym kraju - wolałbym, żeby był bardziej nudny...""4. słowa senatora Jaeschkego "Rewolucji w gospodarce nie będzie" - zgadzam się, są one kasandryczne - 19% bezrobocie w kraju o takim potencjale gospodarczym wymaga wielkiej sprawności tzw. lewicy, dla której to właśnie ubodzy są grupa docelową; senator Jaeschke postępuje ze swojej strony racjonalnie starając się powiększać tę bazę kosztem ludzi średniozamożnych; obietnica dalszego rujnowania klasy średniej, która jest nieuchronna w przypadku nie przeprowadzenia rewolucyjnych (a nie kosmetycznych, jakie proponował premier Hausner, które i tak zostały jedynie na papierze) zmian w gospodarce jest zatrważająca;""5. "W wyborach nie wystartuje jeszcze żadna lewicowa partia" - rozumiem, że definicja partii lewicowej zakłada, że to partia; nie odwołująca się do tradycji (przeciwnie niż PiS, LPR, PSL), nie bazująca na PRL-u (przeciwnie niż Samoobrona, SLD, SdPl), nieliberalna (przeciwnie niż PO); nic zatem dziwnego, że tak ściśle rozumiana lewicowość żyje jedynie wokół niskonakładowych pism - po drugiej stronie sceny dzieje się to samo; dla wiernych Radiu Maryja Giertych jest mało prawicowy a dla prawdziwych liberałów PO jest etatystyczna;""6. "wychwalaniem panującego porządku od wieków na całym świecie trudnią się konserwatyści, a nie lewicowcy" - czyli lewicowcy zawsze będą przeciw; lewicowość zatem poza powyższymi cechami musi tez spełniać jeszcze jeden warunek - zawsze musi być "przeciw" - bardzo dojrzała postawa...""7. "W Polsce %5Blewicowa%5D formacja powinna rozwój ekonomiczny mierzyć raczej statystyka spadku głodujących dzieci albo ludzi żyjących poniżej minimum egzystencji..." - i mierzy, z tym, że jej zależy, żeby ta statystyka była wysoka, bo to potencjalni wyborcy (przynajmniej w mniemaniu większości SLD czy Samoobrony);""8. lekcje o konieczności utopii kapitalistycznej - jeśli zyskują na tym media to czy beneficjantem nie jest też szanowny autor? może zechciałby się podzielić z biednymi głodującymi dziećmi jako prawdziwy lewicowiec?""9. lewica łącząca się lojalnie z warstwami poszkodowanymi - lewica ma uczyć się tego od Kaczyńskich - czemu, jeśli to takie ważne, szanowny autor tak bardzo wspiera tę (niby)liberalną lewicę a nie prawdziwych etatystów z PiS? z artykułu wynika, że robi to nie z troski o ubogich, lecz jedynie z sympatii do p. Magdy Mosiewicz, p. Dariusza Szweda czy p. Michała Syski. Iście lewicowa postawa...