Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Drogowcy

(3)
2005-08-25 18:56 | Polityka.pl
  • 2005-08-25 11:50 | ELF

    Re: A jak zmienić mentalność?

    Część przed gwiazdkami dotyczyła oczywiście felietonu poprzedniego;-) Nie ma archiwum i stąd zamieszanie.
  • 2005-08-25 18:56 | ELF

    A jak zmienić mentalność?

    Nie wiem czemu się Pan dziwi, skoro znajomi mogli nie widzieć na oczy żadnego Bułgara ani Rumuna.;-))"Powtarzali więc stare dowcipy. Pewne zatem, że byli z pańskiej grupy wiekowej. "Mimo, ze felieton jest wakacyjny, z okolicznościową wstawką, to puenta dołująca. Dołująca? Tylko niby dlaczego ma nas dołować. Czy tylko nasi rodacy mentalnie %u201Etkwią na Bałkanach%u201D? Prezydent Francji w czasie wizyty w Królewcu też wykazał się bałkańską mentalnością, gdy wyrażał się o Anglikach. Anglicy także samo wykazują się tą samą mentalnością mówiąc o Francuzach. A można by sądzić, że kto jak kto, ale Chirac częściej odwiedzał Anglię niż przeciętny Polak Bułgarię i Rumunię, więc jego spojrzenie na Brytyjczyków powinno ulec zmianie. Jednak i on powielał stereotyp! A nasi wielcy przyjaciele za wielkim bajorem? Są inni? Ależ nie. Arabów uważają za nację bezczelnie chomikującą ICH ropę, a obecnie głownie za terrorystów. Anglików za swoich, Francuzów za wrogów. Rosja %u2013 kiedyś wróg, teraz przyjaciel, Kanada i Meksyk to wredni sąsiedzi, Chiny %u2013 duży kraj, a po reszcie ziemskiego globu chadzają smoki. A w jednym z krajów to nied%u017Awiedzie spacerują nie tylko po ulicy, ale i, bezczelne, atakują ludzi w studiu telewizyjnym %u2013 to o Polsce - i pewnie się zdziwili, że mamy studia telewizyjne. Nie wiem, czy można zmienić stereotypy, skoro od najmłodszych lat w szkole, na historii, uczymy się o tym kto wróg kto przyjaciel. Literatura również wskazuje palcem i wyra%u017Anie podkreśla. Amerykanie z kolei ani geografią świata ani jego historią się nie przejmują, czyli olewają, co można było wyczytać z artykułu Agnieszki Niezgody, w którym córka Cimoszewicza musi douczać córki, bo oświata, tam gdzie mieszka, jest na żenująco niskim poziomie. Tak, czy siak nie wiadomo jak właściwie oświecać młodzież, by nie zapamiętywała stereotypów. Jednak stereotypy ułatwiają komunikację międzyludzką, by tak patetycznie zakończyć ten wątek.""Wczoraj obejrzałam na nowo, bo inne emocje, %u201ECzłowieka z żelaza%u201D %u2013 i stwierdziłam, że Wajda powinien nakręcić kolejny odcinek pt. %u201ECzłowiek z kruszywa%u201D, o człowieku, który się pokruszył a następnie się posklejał na modłę kapitalistyczną. Nie piszę liberalną, bo a nuż czyta jakiś Amerykanin i pomyśli %u2013 demokratyczną, bo jak wiadomo dla niego liberał to to samo co demokrata, a np. nasz zdawkowy komplement %u201Eładna kobieta%u201D u niego zamienia się w %u201Eatrakcyjna kobieta%u201D."Wniosek jasny; Chod%u017Amy z podniesioną głową, bo nie mamy się czego wstydzić. Inne nacje nie są lepsze."***************8"A jak patrzę na drogowców to też krew mnie zalewa.