Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szalone lokomotywy

(2)
2005-08-25 10:14 | Polityka.pl
  • 2005-08-25 10:14 | Jakub Halor

    Gratuluję tekstu!

    Panie Marku, gratulacje za świetny artykuł. Gwoli uzupełnienia i spostowania dodam; nie bójmy się promować historii techniki w skali światowej, bo mamy się czym pochwalić. "Faktyczna historia kolei na ziemiach polskich nie zaczyna się Koleją Warszawsko-Wiedeńską w 1845 roku, lecz co najmniej pół wieku wcześniej. Juz na przełomie XVIII i XIX wieku Górny %u015Aląsk zapełniać zaczęły dziesiątki konnych kolei przemysłowych transportujących rudy i węgiel z kopalń do hut, a w 1816 roku do najważniejszej z nich - Królewskiej Huty (dziś zrujnowana i rozszabrowana Huta "Kościuszko" w Chorzowie) dostarczono pierwszy parowóz zbudowany wg patentu Johna Blekinsopa w Berlinie (jednocześnie pierwszy w ogóle zbudowany na świecie poza Wyspami Brytyjskimi). Niestety, nie zdołano go uruchomić i pozostał tu w roli stacjonarnej maszyny parowej, choć jeszcze w tym samym roku drugi taki pojazd z powodzeniem już zaczął je%u017Adzić w Zagłębiu Saary."Co do historii "dużej kolei" na polskich ziemiach to w 1842 roku jako pierwsza rozpoczęła działalność Kolej Górnośląska łącząc Wrocław z Oławą i docierając w 1846 roku do Mysłowic, ówczesnej granicy prusko-austriackiej, a rok pó%u017Aniej do Szczakowej w zaborze austriackim, która to połączona została dopiero z Maczkami (dziś dzielnica Sosnowca) będącymi pierwszą końcową stacją "wiedenki". "Co do wąskotorówek, to Górnośląska Kolej Wąskotorowa jest dziś najstarszą nieprzerwanie czynną na świecie - nawet w Wielkiej Brytanii, ojczy%u017Anie kolei, nie mogą się pochwalic takim cackiem. Szkoda że ostatnie lata działania Dyrekcji kolei Dojazdowych PKP przyniosły tej kolei szereg smutnych wydarzeń, jak rozszabrowanie znacznej części majątku przez znanych i nieznanych sprawców na skutek braku należytej opieki, bo wśród setek dość typowych kolejek powstałych na przełomie XIX i XX stulecia wyróżnia sie ona nie tylko o pół wieku starszą historią, ale i dziesiątkami "smaczków" w dziedzinie rozwiązań technicznych, nie występujących nigdzie indziej na swiecie."Jakość i sukces kolei historycznych tworzą ludzie - ich wiedza, pasja i zaangażowanie, ale i finanse. Smutne jest, że finansowane z budżetu warszawskie narodowe Muzeum Kolejnictwa nie ma takich osób w zarządzie, jak wspaniały prywatny skansen PSMK w Skierniewicach, bo wtedy zamiast trupiarni służącej menelom jako wychodek, którą staja sie niektóre bezcenne eksponaty byłaby w tym miejscu placówka co najmniej takiej klasy, jak podobne w Berlinie i Dre%u017Anie.