Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W szponach ryzyka

(6)
Z niemieckim socjologiem Ulrichem Beckiem, autorem książki "Społeczeństwo ryzyka", rozmawia Jacek Żakowski
  • 2005-08-28 21:26 | Błachot

    świetne!!!

    świetne i prawdziwe, ciekawe - sama istota zagadnienia!!!
  • 2005-09-10 05:17 | Ralph M.

    Komentarz wlasny.J

    Jedna z wielu prob socjologicznego opisu status quo.Wiele banalow,frazesow,powtarzajacych sie modnych terminow i ostatecznie nihil novi...Poza jednym wyjatkiem,cytuje;,,Trudno sobie wyobrazic demokracje wskali wiekszej niz panstwo narodowe.Chocby dlatego ze nie ma demokracji bez jednolitej opini publicznej,aglobalna czy nawet paneuropejska opinia publiczna nie istnieje."Koniec cytatu.Poczatkowo nie moglem w powyzsze dwa zdania uwierzyc,a raczej w fakt iz wyszly z pod piora p. J.Zakowskiego...Sa one nonsensem sensu stricto.Dlaczego,otoz jednym z warunkow koniecznych dla rozwoju demokracji jest pluralizm wymiany mysli opini ,pogladow,etc.Cos takiego ,jak jednolita opinia publiczna nie istnieje .Opinia publiczna jest zroznicowane ,rozproszona zajmuje diametralnie odmienne stanowiska w cZasie iprzesteni.Demokracja z jednolita opinia publiczna to prosta droga do totalitaryzmu lub utopii...CZy starozytna Grecja kolebka...byla panstwem narodowym?Nie ,byl to luzny zlepek plemion ,pozniej panstw-miast(polis),ktora dzieki zasadzie e pluribus unum" stworzyla rzady ludu.Secundo,czy dzisiejsze Stany Zjednoczone to,aby na pewno panstwo narodowe?Nie ,w chwili obecnej przypominaja wielka fabryke do robienia obywatelii,a jedynym kryterium jest tutaj kryterium zysku i przydatnosci dla Imperium.
  • 2009-08-31 11:53 | mrf

    Re: W szponach ryzyka

    ryzyko było zawsze, nic odkrywczego w tym artykule. Tygrysy szablozębne, choroby, niedźwiedzie pałętające się dookoła, wilki. A ryzyko bandytyzmu wielokrotnie większe niż dziś
  • 2009-08-31 12:01 | kasza_manna

    rydzyk-fizyk (geofizyk)
  • 2009-08-31 12:46 | mrf

    a i groźba zatrucia grzybami od zawsze istniała
  • 2009-09-02 11:09 | Ted

    Zycie bez ryzyka,bylo by bardzo nudne i pozbawione sensu.