Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

”Polityka” liderem sprzedaży wśród tygodników opinii

(3)
2005-09-08 22:34 | Polityka.pl
  • 2005-09-08 22:34 | lukasz

    gratuluje ilosci. natomiast jezeli chodzi o ja-

    kosc; czy tylko ja nie potrafie dostrzec humoru, walorow artystycznych (poza ladnym pokolorowaniem) i jakiegos glebszego przeslania w rysunkach panow Mleczki, Lichoty i Czeczota ?
  • 2005-09-19 16:34 | K.

    nie zawsze ilosc sie przeklada na jakosc

    Najczesciej jest wrecz odwrotnie. Po ponad dziesieciu latach nalogowego czytania "Polityki" jakos mi jej przestalo brakowac. Niestety, coraz bardziej banalne i pozbawione intelektualnej glebi analizy, zalozenie, ze wiekszosc czytelnikow to idioci oraz nieustanne wypieranie tekstu przez, coraz wieksze, obrazki sprawily, ze czytanie nie sprawia mi frajdy. No i jeszcze moj do niedawna ulubiony Stomma przestal racjonalnie myslec i prezentuje bezkrytyczne postawy wobec pewnych tematow... Szkoda, no ale trudno, show must go on, a ja sobie poszukam innych czasopism. Polecam wszystkim kanadyjskie "The Walrus"