Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Poeta nieszczęśliwy

(2)
2005-09-12 17:19 | Polityka.pl
  • 2005-09-12 17:19 | Agnieszka Bednarska

    Do Jerzego Plicha

    Bardzo zaintrygowała mnie pańska książka "Miasto utrapienia". Nie jestem pańską czytelniczką, dość przypadkowo ją kupiłam. Wiem, które z postaci "życia publicznego" pan w niej skrzętnie zamaskował.Pan tej książki nie dokończył. Nie tak miały się zakończyć losy Konstancji (chociaż zostawił Pan jej jeszcze furtkę). A droga przez piekło dantejskie czy, jak Pan woli Miasto Utrapienia, powinna się zakończyć się w Niebie, a do tego potrzebna byłaby przemiana Konstancji, jak również innych pańskich bohaterów. Nie ma innej drogi, żeby wyjść z piekła. Alternatywnym wyjściem jest śmierć, w pańskiej książce samobójcza. Jeśli nie śmierć i nie przemiana prowadząca do nieba to zostaje dalej piekło (zawsze może być w trochę innej formie, może też być mniej lub więcej przyjęte społecznie).Czekam na następną pańską książkę, w której dokończy Pan dzieje Konstancji i Patryka, może i innych bohaterów. " Agnieszka