Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cztery lata bez wizji

(2)
2005-09-21 17:51 | Polityka.pl
  • 2005-09-21 17:51 | vox_populi

    Tryumf socjotechniki

    Wszystkie niemalze Media, a co najwazniejsze TV, znalazly sie w rekach innej opcji politycznej. Kto ma mikrofon, ten ma wladze - to fakt niepodwazalny, wlasnie udowodniony. Kto jak kto, ale SLD powinien wiedziec o tym najlepiej. Ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze to nie oni zadecydowali, to nie oni wybrali. Jeden, i tylko jeden kandydat, i jedna opcja polityczna jest nachalnie lansowana od dluzszego czasu. Na kazdym kroku. Socjotechnika zwyciezyla szare komorki. Wielki biznes wtopil miliony w reklame i postawil na partie i kandydata, ktory bedzie w ich rekach marionetka. Czlowiek z zasadami jest moze i sympatyczny, ale jest rownoczesnie slaby. I w tym rzecz, zeby chodzil na cudzym pasku. Wielki biznes ma powody do zadowolenia, ale jak wyjda na tym miliony, ktorych dzieci chodza glodne, bo ich rodzice nie maja na chleb?, oto jest pytanie......