Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Buntownik bez upiększeń

(3)
2005-10-04 09:37 | Polityka.pl
  • 2005-10-04 07:58 | agaburska

    Buntownik swoich czasów

    Takiego bohatera potrzebowała widownia lat 50-tych,młodego i zbuntowanego, a jego wczesna śmierć przyczyniłą się to do kultywowania takiego wizerunku. Może on nie grał, tylko taki był, bo co mozna powiedzieć po dorobku trzech filmów,w których zdążył zagrać, jednakowych w formie wyrazu i treści..
  • 2005-10-04 09:37 | Małgosia S.

    Charyzma /?/

    Nie zgadzam się, że J. Dean nie miał charyzmy /o umiejętnościach aktorskich niech się wypowiedzą fachowcy/, wystarczy popatrzeć na jego kreacje aktorskie, atmosferę emanującą z ekranu dzięki jego postaci.....Do legendy nie wystarczy chyba fakt, że ktoś "zszedł był" młodo....ani typ kreowanego bohatera...myślę że odtwórca takiego bohatera musi mieć to coś...i on to miał .. jakiś rodzaj fatalizmu i charyzmy własnie...