Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mniejszość wybrała większość

(3)
2005-10-03 10:22 | Polityka.pl
  • 2005-10-02 11:22 | HomoestHomo

    Re: Jaki jest kon, kazdy(?) widzi.....

    Masz rację. Faktem jest jednak że przegra następne wybory ta partia która we%u017Amie na siebie odpowiedzialność. Pewny jestem że następne wybory przegra PiS. Ten schemat przegranych żadzących powtarza się co 4 lata. Poniewarz PiS nie ma "betonowego" elektoratu za 4 lata przestanie istnieć. To wyłącznie mój pogląd , a poniewarz sam jestem w tej parti chciałbym się mylić.
  • 2005-10-03 10:22 | vox_populi

    Jaki jest kon, kazdy(?) widzi.....

    "Cztery lata temu zwycięstwo Sojuszu, choć efektowne, pozostawiło opozycji (wywodzącej się w sporej mierze z masy upadłościowej po AWS) dużo miejsca. Na tyle, iż przez wiele ostatnich miesięcy rządy Sojuszu wisiały na cienkim włosie.""Przez ostatnie miesiace SLD rzadzil sam, dlatego tez jego rzady "wisialy na cienkim wlosie". Gdyby PiS rzadzil rowniez sam(co sie moze w niedalekiej przyszlosci zdarzyc), to te rzady wisialyby na jeszcze cienszym wlosie(jak 27 do 40). I to nie zwycieski PiS zostawil opozycji niewiele miejsca w Sejmie, ale POPiS. A sa to dwie partie, jak wiadomo, ale jakos tak we wszelkich przeliczeniach pomija sie to sprytnie. Panowie takze to robia. Porownuja Panowie wyniki z 2001 roku jednej partii SLD, z suma wynikow dwoch partii, czyli POPiS, z tego roku i sa Panowie wielce usatysfakcjonowani. A ja uwazam, ze powodow do satysfakcji za wiele nie ma."Jesli chodzi o SLD w opozycji, trudno mowic tu o marginesie, skoro jedyny opozycyjny klub wiekszy od SLD ma tylko o jeden mandat wiecej. Tak wiec w opozycji SLD nie jest partia marginalna. Nikt nikomu nie kaze kochac SLD, ale bycie rzetelnym jest dziennikarza obowiazkiem. No chyba, ze jest sie pismakiem w szmatlawcu "Fakt".