Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Premier tymczasowy?

(6)
2005-09-30 10:35 | Polityka.pl
  • 2005-09-29 15:31 | Robert

    Re: Fakty wg P.Paradowskiej

    Normalnie, Marcinie. Jeden nie ubiega sie, a tak, dwie sroki za ogon chwycic zamierzaja... Duzy apetyt jak na takie mikruski...
  • 2005-09-29 21:22 | Włodek

    Premier / Prezydent / Prymas

    Nie jest ważne czy się przegrywa/ wygrywa ale z kim."Z tego punktu widzenia fatalna jest dla PO przegrana z PIS ale i dla PIS wygrana z PO odbija się czkawką."Braciom K. śni się dubelt i myślą o wyłączności na rządzenie. Czy jednak spychanie do rogu PO pokonanej przez Jacka Kurskiego daje szanse na trwałą koalicję?""Zasłyszane; Co by było, gdyby K byli trojaczkami ?"Trzeci byłyby prymasem. "
  • 2005-09-30 10:35 | Marcin

    Fakty wg P.Paradowskiej

    Niestety coraz czesciej P.Paradowska bardziej czy mniej swiadomie przeinacza czy pomija fakty. W ostatnich tygodniach J.Kaczynski do znudzenia odpowiadal dziennikarzomi ze chce uniknac sytuacji ze jeden brat jest premierem a drugi prezydentem. Jak P.Pardaowska wyobraza sobie realizacje tego zobowiazania gdyby J.Kaczynski zostal premierem a jego brat bierze udzial w wyborach z realnymi szansami na prezydenture ?
  • 2005-09-30 11:14 | Marcin

    No i własnie 'jeden sie nie ubiega' (J.K.)

    a wiec nie chca zlapac dwoch srok. To miala byc polemika czy przytakniecie mi ;-)
  • 2005-09-30 13:50 | Jan Jasiński

    Jaki przymus?!

    Chciałbym się odnieść do pierwszego akapitu. Jeśli przyjąć założenie, że lider partii zwycięskiej ma przymus objęcia funkcji premiera, jak jasno widnieje w powyższym artykule, to Donald Tusk, będący liderem partii PO, nie ma prawa kandydować na prezydenta. Dlaczego? Bo gdyby PO jednak wygrała wybory, to zgodnie z "przymusem" musiałby on zostać premierem! W związku z tym "przymusu" chyba nie ma, ale na pewno jest "zwyczaj" z którego można, ale nie trzeba, skorzystać...