Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska masakra piłą mechaniczną

(32)
2005-10-24 16:25 | Polityka.pl
  • 2005-10-19 14:18 | dd

    popieram

    im mniej drzew przy drogach, tym wiecej zywych!
  • 2005-10-19 14:36 | jk

    brak cienia obiektywizmu?

    Brakiem obiektywizmu jest właśnie złudzenie, że wycięcie tych drzew załatwi cokolwiek.
  • 2005-10-19 20:50 | Kierowca

    Pobocza bez drzew!!WieleŚmiertelnychWypadkówMniej

    Uważam że pobocza polskich dróg powinny być wykarczowane z drzew (oczywiscie w pewnej odleglosci od drogi) gdyby przy drogzach niebylo drzew brat Otylii Jedrzejczak by żył..!!! to jest chyba dowod zreszta nie jedyny na to ze przy drogach nie powinno byc drzew .
  • 2005-10-20 09:45 | krs

    Re: liczyć na zdrowy rozsądek?

    nie mam uwag. pełna zgoda. oczywiście, że chodzi o główne drogi, tam, gdzie jest największy ruch
  • 2005-10-20 10:29 | kierowca

    liczyć na zdrowy rozsądek?

    Co do dróg krajowych i wojewódzkich (po nich je%u017Adzimy szybko) nie mam wątpliwości - należy drzewa wycinać. Wiele dróg powiatowych i gminnych bez przydrożnych drzew straci swój urok. Jeśli mi czas pozwala zjeżdzżam czasem z głównej drogi i kilkanaście kilometrów jadę po drogach bocznych poszukując czegoś dla oka. I prawie zawsze coś znajduję. Bardzo często są to przepiękne, kręte drogi, zwykle bez znaków "uwaga niebezpieczny zakręt". Takich miejsc żal. Pozostaje liczyć na zdrowy rozsądek miejscowych władz, które są na swoim i wiedzą, że trzeba mieć swój dom, swój staw, swoje pole i swoje drzewo przy drodze."Przy drodze z Kościerzyny do Bytowa po lewej stronie rośnie wielkie drzewo. Takie okazy powinny byc bezwzględnie chronione. Uchowało się takie drzewo nawet na niemieckiej autostradzie na rozdzielającym pasie zieleni (odcinek Kołbaskowo-Berlin). Czyli i na autostradzie można. "Trafić autem w takie pojedyncze drzewo to sztuka nie lada. Ci, którym to pisane nie powinni z domu wychodzić, bo być może w sąsiedztwie ktoś na balkonie hoduje wielką świnię. %u015Awinia rosnie, a balkon murszeje. I czeka na pechowego przechodnia.
  • 2005-10-20 16:46 | SK WAWA

    Re: Rozsądek

    Tutaj brak kultury wiąże się z pazernością!"Szybkość wycinki wiążę się ze szmalem, też pokątnym"dla pewnych ludzi za drzewa .%u015Apieszą się, bo jeszcze"mogą im zabronić tej wycinki !"Natomiast co do wypadków, to jeżeli na wąskiej drodze "jedzie 160km/godz. to już jego wybór. Byle nie zabił tych , których wiezie. Ale ci nie powinni mu na taką jazdę pozwolić."
  • 2005-10-20 18:32 | Szeroki

    Biedne drzewa?

    Ciekawe, czy gdyby Pani Podgórskiej zdarzyło się bliskie spotkanie z drzewem, które rośnie przy drodze, a przed rowem, to również tak by za nimi płakała. Niezależnie od tego, że drzewa są piękne i żal, kiedy się je ścina - bezpieczeństwo ludzi to podstawa.
  • 2005-10-20 22:47 | Ratownik

    Ratujmy drzewa, czy ratujmy ludzi

    Od roku 1990 z powodu drzew zgineło w Polsce 20 000 ludzi,to całkiem duże miasto. Jeśli się chce zachować te rzeczywiście piękne drogi z drzewami na poboczach, to należy je zamienić na ścieżki rowerowe, albo położyć poprzeczne przeszkody uniemożliwiające szybszą jazdę, albo uniemożliwć wyprzedzanie rozdzielając np. jezdnię. Jeśli chcemy je zachować dla normalnego ruchu, to drzewa trzeba wyciąć. To jest tylko kwestia wyboru; coś za coś. Jeśli godzimy się na śmierć tysięcy ludzi (jeśli godzimy się na wlasną śmierć w wypadku), to niech żyją przydrożne drzewa.
  • 2005-10-21 07:41 | Mariusz

    czesto to wina ludzi

    Obawiam sie, ze wiekszosc wypadkow to wina ludzi a nie drzew. Jest duzo brawury i calkiem spora liczba przypadkow nietrzezwych kierowcow. Najlatwiej wine zrzucic na drzewa, zamiast dopatrywac sie jej w nas samych. Zgadzam sie z Autorka, ze drzewa przy drogach to bardzo charakterystyczna cecha naszego Kraju i ich wyciecie zmieni - na niekorzysc - krajobraz Polski. ""
  • 2005-10-21 09:07 | teo

    to nie wina drzew

    po prostu niektórzy jeżdżą za szybko i zbyt brawurowo. moim zdaniem nie powinno się wycinać drzew a karać furiatów. zbyt często zdarza mi się conajmniej hamować bo jedzie jakiś kretyn i muszę mu ustąpić chociaż trafia mnie szlag. jak ktoś jedzie i zachowa rozsądek to w najgorszym razie uszkodzi auto o to drzewo ale nie zginie
  • 2005-10-21 10:12 | mt

    Zdejmijcie nogę z gazu, dzikusy.

    Zdejmijcie nogę z gazu, dzikusy.
  • 2005-10-21 19:05 | Marek Redecki

    Drzewa śmierci

    Co by Pani napisała gdyby jadący autobusem Pani syn lub mąż zginął w wypadku spowodowanym niemożnosćią bezpiecznego minięcia sie z powodu przydrożnych drzew tak duzych pojazdów jak TIR-y i autokary .?
  • 2005-10-22 01:13 | tomasz

    drzewka

    scinka drzew?jaknabardziej. natomiast pas drogowy jest na tyle szeroki ze drzewa mozna posadzic dalej. to jakas histeria na tle wycinania drzew
  • 2005-10-22 09:37 | blake

    Śmierć drzewom a nie ludziom !

    Jak będę chciał popatrzeć na drzewa lub wsród nich poprzebywać to wybiorę się do lasu.
  • 2005-10-22 18:25 | Tadek

    Ciąć, ciąć i jeszcze raz ciąć

    Dlaczego? Ile ja widziałem śmiertelnych wypadków właśnie przez przydrożne drzewa. Nie ma gdzie uciec więc co, walimy w drzewo. Mamy poślizg więc mamy do wyboru , drzewo. Można by tak mnożyć możliwości walenia w dzrzewa. Inna sprawa, że nasze drogi budowane były w tym samym czasie co sadzono te drzewa, ale kiedyś po tych drogach jeżdziły furmanki.
  • 2005-10-22 19:55 | jutro

    Re: brak cienia obiektywizmu

    Mylisz się. W śniegu, w słocie we mgle, bez drzew przy drodze żaden laufer, goniec, kurier czy posłaniec nie trafiłby od pańskiego dworu do pańskiego dworu, nie mówiąc o pocztowcach królewskich. Nie zapominaj też, że to drzewa zwykle dodatkowo zabezpieczały podróżujących przed wpadaniem do rowów bez których drogi byłyby przez większą część roku nieprzejezne bo nieodwodnione; u nas bąd%u017A co bąd%u017A niepogody i śniegu dostatek. Myślę sobie już o kolejnej zimie stulecia co nas zaskoczy. Drzewa co prawda utrudniją pracę nowoczesnym maszynom, ale znajd%u017A ten trakt pod zaspami bez nich. Nie licz na GPS, jak zabraknie zasilania nie zadziała.
  • 2005-10-22 21:31 | Marian

    Re: popieram

    Od 23 lat, od kiedy zamieszkałem w Kanadzie odwiedzam Mazury niemalże co roku, tak też się stało minionego lata. I choć dane mi było zwiedzić 34 kraje na obu półkulach Globu, to niezmiennie twierdzę, że pejzaż Mazur należy do niepowtarzalnych w swym uroku, zaś przydrożne drzewa są diamentami w jego koronie. Takiego zdania byli również moi kanadyjscy przyjaciele, z którymi w lipcu b.r. przejechałem ok. 1600 km. głównie po tamtejszych drogach. "Prawdziwy szok przeżyliśmy natomiast na odcinku pomiędzy Bisztynkiem a miejscowością Lutry, na którym kończono wycinkę drzew - faktycznie, jak pisze pani Podgórska, krajobraz jak po kataklizmie! Nie opuścił mnie jeszcze stan apoplekscji, kiedy piszę te słowa ( a pisałem ich wiele w tejże tonacji, między innymi do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie, nigdy nie doczekawszy sie odpowiedzi) i wprost nie potrafię pojąć tych awersyjnych komentarzy na tym forum, jakże nieczułych na ten niezwykle dramatyczny alarm pani Dziennikarz. Pozwolę sobie więc zapytać zwolenników wycinania tych uroczych drzew podających zwykle jako powód utratę życia przez pewną liczbę isnień ludzkich; czy jest ona współmierna względem tej, która odnosi się do osób odchodzących przedwcześnie z polskiej Ziemi chociażby z powodu alkoholu i nikotyny? Czy adherenci wycinania drzew biją z równą siłą na alarm również w tejże prawdziwie katastrofalnej rzeczywistości? Wycinka mazurskich drzew śmierdzi mi szczurem podobnie jak i wiele jeszcze innych realiów polskiej polityki wewnętrznej. "Runie jedyny w swym pięknie krajobraz przydrożnych mazurskich drzew, często ukazując w zamian jakże depresyjne realia tamtejszego ludzkiego bytowania, które to na pewno nie ulegnie poprawie, jeżeli wzrastać będzie liczba rozgoryczonych,choćby takich jak ja, turystów, którzy będą zmuszeni ze łzami w oczach oglądać Mazury na zdjęciach w czasie minionym zrobionych."P.S. Po wycięciu wszystkich drzew proponuję ruszyć na Jezioro %u015Aniardwy w celu jego osuszenia, bowiem często wzbierająca się na nim fala jest przyczyną przewracania się łodzi, kalectwa, a nierzadko też i śmierci.
  • 2005-10-22 21:47 | A

    Ciąć!!!

    Obrzydliwe drzewa, złośliwie polujące na samochody i kierowców muszą zniknąć z naszych dróg. To przecież jawne zdziczenie kraju, który, jeśli te drzewa jeszcze bardziej się rozpanoszą, zamieni się w dżunglę. Dla nas i dla naszych samochodów miejsca braknie. Lasy przydrożne też trzeba przyciąć, odsunąć na wiele metrów od jezdni. Potwierdzi to każdy, kto choć raz widział TIRa wbitego na prostej drodze w las na 100-150 metrów. Pola też trzeba odsunąć. Ilu kierowców dachowało na jesiennej grudzie rozgniatając swoje pojazdy na placek. Ilu z nich uszło z tego z życiem? Jedyne rozwiązanie to asfaltowa droga od horyzontu pop horyzont.
  • 2005-10-22 22:50 | Tanto

    Ręce opadaja jak się czyta większość waszych opini

    Postaram się napisać grzecznie choć na usta cisną mi się dość niecenzuralne słowa. Moim zdaniem trzeba być totalnie zadufanym w sobie i krótkowzrocznym żeby stwierdzić, że drzewa zabijają kierowców. To nie drzewa są niebezpieczne, a debile którzy siadają za kierownicą - pijani, z zaciężką nogą, pozbawieni wyobra%u017Ani, to ich powinno się wyciąć piłą łąńcuchową. Ktoś tu napisał, że gdyby nie drzewo, to brat Otylii by przeżył, no tak, biorąc temat po najprostrzej linii oporu to ma rację, ale jak przyjżymy się temu uważnie to wychodzi na to że ten wypadek spowodowała Otylia a nie drzewo. Chciałbym żeby ktoś z osób popierających wycinkę napisał jakie są proporcje pomiędzy wypadkami losowymi (złapanie gumy, urwanie się koła itp.), a wypadkami zawinięcia się na drzewie osób które przekroczyły rozsądną prędkość, wracały z wiejskiej dyskoteki naprute jak świnie itp. Wybaczcie ale dla mnie sytuacja w której samochód wypada z zakrętu przy 150 km/h i ląduje na drzewie to nie wypadek ale samobójstwo. Wolę żeby elementem przeprowadzającym selekcję naturalną kretynów było drzewo a nie np. autokar wiozący dzieci do szkoły, drzewo o ile będzie dostatecznie grube przeżyje takie zderzenie, dzieci będą miały dużo mniejsze szanse."Najsmutniejsze jest to, że wycinki wcale nie mają na celu poprawy bezpieczeństwa, a wyszarpanie sporej kasy. Od jakiegoś czasu jest spory popyt na dobrej jakości drewno, a Lasy Państwowe nie mają zamiaru wprowadzać rabunkowej wycinki tylko z tego powodu, w wyniku czego ceny drewna są wysokie. Rosnące przy drogach kilkusetletnie dęby, buki, klony i inne, to wymarzony materiał dla tartaków.
  • 2005-10-22 23:37 | Tanto

    Re: drzewka

    >natomiast pas drogowy jest na tyle szeroki ze drzewa ">mozna posadzic dalej""To dlaczego się ich nie sadzi?
  • 2005-10-23 02:35 | arf

    Powinno się wyciąć wszystko!

    Powinno się wyciąć wszystko, poprzestawiać domy i zrobić drogi o szerokości boiska (przeznaczyć na to fundusze tak bezsensownych celów, jak ochrona przyrody), aby różni wspaniali, nieomylni kierowcy mogli sobie bezpiecznie poszusować z dowolną szybkością.
  • 2005-10-23 12:35 | triskal

    Re: liczyć na zdrowy rozsądek?

    gdyby Otylia Jędrzejczak się tak nie śpieszyła to jej brat nadal by żył. Brak wyobra%u017Ani...
  • 2005-10-23 16:12 | Seth

    To nie drzewa zabijają

    To nie drzewa zabijają. Jakby ludzie przestrzegali przepisów i bardziej dbali o stan techniczny pojazdów nie byłoby tyle wypadków. Ci co chcą wycinać przydrożne drzewa są bandą ciemniaków i kretynów.
  • 2005-10-23 20:39 | ewa

    Ratujmy Mazury

    Dziękuję Joannie Podgórskiej za wnikliwy artykuł. Ze zdumieniem czytam wypowiedzi kierowców, jakoby to drzewa były winne wypadkom śmiertelnym na drogach. Niestety, moim panowie, to nie drzewa pędzą, przekraczaja prędkość, rozmawiaja przez komórke podczas jazdy, daja łapówkę za przymknięcie oka za przeglądzie samochodu. Kultura jazdy kierowców w naszym kraju jest skandaliczna, stan dróg i poboczy woła o pomstę do nieba, a za to wszystko obwinia się... drzewa. Dlaczego nie uliczne latarnie? Dlaczego nie znaki drogowe, kioski czy zakręty?"Tymczasem nieodpowiedzialne decyzje drogowców i władz samorządowych czynia nieodwracalne szkody w krajobrazie Mazur. "Mazury to najpiekniejsze terenu rekreacyjne, gdzie jeszcze zachowała się piekna i nieskazona przyroda. Kraina o nieprzecenionych walorach turystycznych. Głupota władz regionu sprawia, że Mazury ten walor utracą, ze stratą dla nas wszystkich. Protestuję!
  • 2005-10-23 21:23 | antydres

    dresy się cieszą

    Będą mogły pociskać na gaz w swoich beemkach."I burmistrz z wójtem i innym dziadem zacierają brudne rączki, bo drewno się sprzeda i kaska będzie na nową furkę.""A oszalałe polaczki jak się zabijały na drogach tak będą się dalej zabijały. Tylko teraz to nie będzie "wina" drzewa, ale krętej drogi (wyprostować wariatom wszystkie drogi!), deszczu, wiatru, mgły, słońca, hałasu świerszczy w przydrożnym rowie, itd. itd.
  • 2005-10-24 03:46 | hanka

    Re: Dawno nie czytałem takich bredni

    jakie wypisuje poprzednik!" Czy auto przekraczające prędkośc i wylatujące z jezdni,nie jest bombą samą w sobie? Czy dachowanie nie jest przyczynkiem do śmierci?"Kiedys, pewien idiota powiedział, że " miejsce dzrew jest w lesie"." Sądzę, że miejscem osób o drastycznych sądach i ograniczonej inteligencji, jest zakład dla upośledzonych. Cóz, skoro tylko 10% społeczeństwa szczyci się CAŁ%u0104 MATUR%u0104 ( i więcej), to nie dziwota, że " dół intelektualny" tępi , co sie da."I myśli niezależne, i drzewa.
  • 2005-10-24 13:21 | beastieboy

    Dawno nie czytałem takich bredni

    Bardzo boli mnie, że w moim ulubionym tygodniku można coś takiego przeczytać. Czy Pani wie ile TYSI%u0118CY osób zabiło się bąd%u017A zostało rannych po zderzeniu ich pojazdu z przydrożnym drzewem? Jak można być tak bezmyślnym? To przez osoby o Pani poglądach wciąż giną na drogach ludzie.
  • 2005-10-24 15:08 | Wojewka

    Re: Drzewa przy drogach są niebezpieczne

    Proponuję usunięcie chodników, bo chodzą po nich piesi, których jeśli wjedzie się na chodnik można przejechać."Szkoły odsunąć od ulic, bo wybiegają z nich dzieci, a to już skaranie boskie na jezdni. "Zebry zamalować, żeby na ulicy nie znalazł się nikt poza kierowcą i jego samochodem."Zlikwidować budynki stojące blisko dróg bo wiele było już wypadków że samochód, został zmuszony przez TIRa do wjechania w ścianę. "Proszę Państwa... Do tego wszystkiego zabieracie się nie z tej strony!"Po pierwsze; TIRy nie powinny je%u017Adzić po ciasnych uliczkach, trzeba zmienić przepisy, "po drugie; dzieci powinny uczyć się w szkole przepisów ruchu drogowego a nie katechizmu, na to jest lepsze miejsce i klimat w kościele,"po trzecie; wysiłki samorządów powinny iść w naprawę jezdni a nie wycinkę drzew."Ale... to wszystko wymaga pracy, czasu i pieniędzy, w Polsce zaś lubi się rozwiązania tanie, drastyczne i kontrowersyjne. Nadające się potem do roztrząsania przez brukowcw, ale nic nie poprawiające. Dlaczego nikt tu nie widzi, że w naszym wspólnym interesie jest żeby samorządy zaczęły PRACOWA%u0106 a nie tylko dora%u017Anie cośtam łatać i mydlić ludziom oczy pseudodziałaniami?
  • 2005-10-24 16:25 | krs

    brak cienia obiektywizmu

    "Pod hasłami bezpieczeństwa kierowców i modernizacji dróg niszczy się ukształtowany przed wiekami krajobraz"."Po pierwsze; wiele osób kończy swoje życie na tych drzewach. Nie dbałbym o to, gdyby przyczyną była tylko (uwaga; hasło - klucz) nadmierna prędkość i głupota kierowców. "Ale fatalne drogi, zły system szkolenia kursantów, partackie serwisy naprawcze (nieważne aso czy nie aso) biorące często pieniądze bez zaglądania pod maskę czy bez skontrolowania stanu zawieszenia w aucie to nie hasła, to fakty. "Nawet wzorowy kierowca - ekolog może opuścić jezdnię, bo ktoś inny zajedzie mu drogę. Moja znajoma miała ostatnio taką przygodę. Sczęście, że w tym miejscu akurat było pole, a nie drzewo. Cieszę się, że widzę tą osobę żywą, całą i zdrową a nie martwą. Duża różnica. No tak, dla obrońców przyrody ta niewielka ilość drzew (oczywiście w skali całego obszaru zalesionego w Polsce to jakiś śmieszny ułamek) też robi dużą różnicę. ""Po drugie; przed wiekami nie było aut, nie było dróg, ...nie było drzew przy drogach (pomijając rzecz jasna trakty nieutwardzone, żeby nikt się nie doczepił)"
  • 2005-10-24 16:34 | Łukasz 23

    Pani Podgórska chyba nie wi o czym pisze

    Pani Podgórska chyba nie wi o czym pisze. Gdy się je%u017Adzi po polskich drogach i widzi krzyże na drzewach lub obok nich to żal jest ogromny że ginie tam tak wielu ludzi i dla tego drzew mi jakoś nie żal
  • 2005-10-24 16:34 | GrzegorzW

    Drzewa przy drogach są niebezpieczne

    Właściwie to zgadzam się z autorem wcześniejszej opinii. W mojej rodzinie też był wypadek,w którym wujek nie chcąc wjechać w innych wybrał drzewo. Miał dużo szczęścia, mimo że jechał ciężarowym samochodem. Poza tym wycięcie przydrożnych drzew będzie szansą na poszerzenie dróg, a wąskie drogi też są niebezpieczne, bo nie pozwalają na wykonanie żadnego manewru w niebezpiecznej sytuacji.