Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gra wyborcza

(3)
2005-10-19 23:33 | Polityka.pl
  • 2005-10-19 23:33 | Anna Kremiec

    Sam tego chciałeś Grzegorzxu Dyndałow

    No i co ? Naprawdę warto było tak zaciekle zwalczać lewicę ? Tylko po to, zeby para błaznów zakochana w swojej kombatanckiej przeszłości szarpała się teraz za klapy ,na oczach publisi, jak para meneli pod kioskiem z piwem ? Naprawdę wierzy Pani, Czcigodna Pani Redaktor, ze oni potrafią choc ułamek z tego, co rząd Millera i Belki ? Moze i poprzednia ekipa popełniła błędy, może i styl Millera nie był właściwy . Ale to co prezentują ( i czym sie jeszcze "popiszą") obecni zwycięzcy przyprawi nas wszystkich o niejeden rumieniec wstydu. I oby tylko na tym łagodnym dyskomkforcie się skończyło. Z rządem Belki, najbardziej niesprawiedliwie osądzanym przez dziennikarzy i populistycznych polityków nie ma się co obecna ekipa nawet porównywać. Jak to sie stało, ze tak madra osoba jak Pani dała się nabrac na te komunały, które opowiadaja i Tusk i Kaczyńskie ? Jak może Pani i inni dziennikarze Polityki nie wiedzieć, ze są oni cynicznymi graczami absolutnie obojętnymi na potrzeby Pani i moje ( jakkolwiek nieco odmienne). Czy wierzy Pani naprawdę, że nie odbije sie to rykoszetem na Pani pracy ? Bo ja jestem gotowa się załozyć, ze bedzie Pani przeklinać chwilę, kiedy PiS dorawał sie do władzy. Boję się życia w kraju rządzonym przez braci Kaczyńskiech, Już dziś dławi mnie cenzura i ucisk mentalny, który wywwierany jest na mnie przez media, dyrekcję szkoły, w której pracuję, otoczenie. Boję sie przyznać, ze mam sympatie lewicowo- liberalne, że mierzi mnie histeria na temat Jana Pawła II, że oburza mnie (wtłaczany jak niegdyś komunizm i miłość do ZSRR) kult katolickich hierarchów. Teraz nabierze to takich rozmiarów, że nie będzi sie gdzie schować. Czy naprawdę po to Lech "skakał przez płot" ? Dlaczego nie dementujecie tysiący a kłamstw, które przedstawiaja miniony okres lat 80-tych w fałszywym swietle. Przecież właśnie wtedy życie intelektualne i kulturalne kwitło, powstawały wartościowe filmy i przedstawienia, spotykaliśmy się i dyskutowali jak wolni ludzie. Tak było w moim srodowisku, Ale teraz juz tak nie jest. Usłyszałam niedawno, jak jakiś morderca przypisywał winę za obrabowanie i zamordowanie ofiary skutkom stanu wojennego. Inny bohater filmu dokumentalnego twierdził, ze "za komuny" ludzie nie czyścili butów. Kiedyś w radio usłyszałam, ze jak ktos nie chodził na radzieckie filmy, to był w PRL represjonowany.Tego typu prymitywna propaganda obrazająca inteligencję kazdego człowieka nie odkorowanego przez wpływ mediów, nasuwa skojarznia z przerazajacym okresem stalinizmu, który znam tylko z opowieści. Ale nie ma co wybrzydzac z łaski Państwa Redaktorów, zasłużonych kombatantów "Solidarności" bedzie ona teraz naszym chlebem codziennym. A torsje ? No cóż pora sie do nich przyzwyczaić albo zidiocieć jak większość społecności tego nieszczęsnego plemienia. Mam głęboki żal do osób, które szanuję i z których zdaniem sie liczę, że nie postawiliście na czas tamy zalewowi tandety politycznej, ciemnoty, ksenofobii i podłości, którą reprezentuja obecni zwycięzcy wyborów. Mam straszną pretensję do dziennikarzy wszelkich mediów za popsucie obyczajów , za odejście od elementarnej przyzwoitości, za skrajną służalczość wobec właścicieli , za obłąkana pogoń za kaśa podszytą najpodlejszym rodzajem strachu. Zawód dzxiennikarza osiągnął m oim zdaniem takie dno, ze najwyższy czas, żeby ludzie mediów pobierali lekcje etyki, choćby od "tirówek". które zdecydowanie przewyższaja ich pod względem moralnym. Być może moje żale wydają sie kretyńskim skamlaniem bez znaczenia. niemniej jestem pewna, ze tak jak nie istnieje darmowy obiad, tak nie istnieje woność od odpowiedzialności za demoralizację społeczeństwa. Tyle, ze tę cenę zapłacimy wszyscy. "Już płacimy ( młodzież tak dzika i zwyrodniała zapewne przeraziłaby scenarzystów poczciwych filmów np. "W kręgu zła" albo "Urodzonych morderców"). Może II Rzeczpospolita nie była rajem, ale ta IV będzie piekłem dla kazdego, kto zachował w sobie tęsknotę za wolnością myślenia, wyznania, pogladów politycznych i wszelką przestrzenią dla nieskrępowanej aktywnośc i intelektualnej."A jednak pozdrawiam, dziękując za szereg świetnych publikacji. Wierna czytelniczka Anna Kremiec z Krakowa.
  • 2005-10-20 11:27 | Kazik

    Wiarygodnosc

    Aby zachowac choc pozory bezstronnosci P.Paradowska powinna swoj zestaw pytan rozszerzyc chocby o takie; 1.Dlaczego A.Kwasniewski tak ustawil kalendarz wyborow, "Jaka za tym kryła się gra? Czy był to tylko brak politycznej wyobra%u017Ani" 2. Pyta pani o "twarz Leppera", a czemu nie pyta Pani o "twarze Millera, Urbana, itd" popierajace Tuska ?