Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gdy rozum śpi, budzi się Wembley

(3)
2005-10-26 15:29 | Polityka.pl
  • 2005-10-26 15:29 | piotr czubała

    dzieki

    Panie pilch"dzieki za felietony, książki, pańskie postrzeganie świata i humor.dzieki temu łatwiej, nie jestem jedynym ,który widzi to, co widzi.Pan jest, niestety jedynym ,który o tym mówi głośno.""pozdrawiam
  • 2005-10-30 16:05 | Jacek

    O Wembley

    Bylem, byc moze w przeciwienstwie do Pana, swiadkiem "tamtego Wembley", dlatego budzi we mnie inne uczucia, ktorych poszanowania moge sie od mlodziezy domagac? Czy maja te wspomnienia cos wspolnego z dzisiejsza polska pilka nozna, to juz calkiem inna para kaloszy.