Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy rząd i nowe jakości

(4)
2005-11-04 12:38 | Polityka.pl
  • 2005-11-03 08:46 | Condor

    Brunetki poranne przemyślenia

    Niech się Pan tak nie niepokoi Panie Brunetko, bo chyba akurat Pan nie ma czym. Te jak Pan to pisze "zasady delikatności" doprowadziły wyłącznie do wzrostu nadużyć. A co do tradycji demokratycznej to niech Pan spojrzy na USA tak chętnie przywoływane jako podręcznikowy wzór demokracji, tam zwycięzca bierze wszystko, łącznie z odpowiedzialnością i tak powinno być.
  • 2005-11-04 04:45 | K.W.

    Jeśli to źle to co?

    Jeśli standardowe w polityce obsadzenie stanowisk w rządzie przez członków zwycięskiego ugrupowania jest złe z powodu przynależności ministrów do tegoż ugrupowania to jakie powinno być prawidłowe?"Każdy minister z innej partii? I jak ich dobierać? Może przez losowanie? A może niech się zmieniają rotacyjnie. "Poprawność polityczna autora doprowadziła go do konieczności wypisywania głupstw - no bo jakoś trzeba skrytykować."
  • 2005-11-04 12:38 | adas

    Bardzo tendencyjna ocena

    Kolejna bardzo tendencyjna ocena .