Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bez obrazy

(5)
2005-11-04 12:43 | Polityka.pl
  • 2005-11-03 18:00 | Michał

    Re: O błoga dziennikarska naiwności!

    W zupełności zgadzam się z autorem tekstu!!! Jesetm młodym człowiekiem i pochodzę z małej miejscowości. Rozmawiając ze znajomymi słysze same negatywne opinnie pod adresem naszego nowego prezydenta. A najwięcej na ta temat jego wyglądu (chociaż wiem, że to jest najmniej istotne. A naśmniewanie się prawie całej Europy, tylko pogarsza stan w Polsce. Mniejmy nadzieję że przewidywania pesymistów nigdy się nie spełnią!!!
  • 2005-11-04 12:43 | eryk

    O błoga dziennikarska naiwności!

    Pan Ostrowski jak zwykle politycznie poprawny. Gdyby prasa niemiecka lub francuska chóralnie pisała, że trzeba utorzyć nowy Układ Warszawski (RWPG już jest na Zachodzie), to p. Ostrowski również wziął by to za dobrą monetę. Zadziwia mnie, czy rzeczywiśćie nasz Redaktor nie rozumie jednej podstawowej rzeczy; wszystkie wymienione przez niego państwa kierują się SWOIM a nie Polski interesem. Rosjanie mają swój interes, aby krytykowac politykę Kaczyńskiego (a właściwie; zapowiedzi) w postaci działań, jakie tenże zamierza przedsięwziąc w sprawie gazociągu bałtyckiego. To samo w przypadku Niemiec. O Francji chyba nawet nie waro wspomniać i ckolowiek wyjąsniać, bo ona kieruje się wyłacznie swoim interesem tak w czasie pokoju, jak i w czasie wojny.
  • 2005-11-05 21:25 | Przemek

    Kaczynski

    Nawiazujac do pierwszego komentarza. Oczywiscie, ze Rosja, Niemcy i Francja kieruja sie swoim interesem (Rosja jako kraj bez faktycznie wolnej prasy w ogole liczy sie jakos mniej jesli chodzi o wage jej opinii). Nie umniejsza to jednak faktu, ze wielu Polakom (w tym mnie) wstyd za nowego prezydenta chociazby za jego stosunek do mniejszosci seksualnych i kobiet. Fakt, ze kregi opiniotworcze w zachodniej Europie sie z nas nasmiewaja (w moim mniemaniu slusznie), tez nie nastraja optymistycznie.
  • 2005-11-07 22:39 | gala

    Kaczynski

    Ja osobiscie ciesze sie, ze nasz nowy prezydent nie wchodzi w tylek naszym aroganckim sasiadom. Z drugiej strony wiem, ze pogorszenie kontaktow z Rosja i Niemcami moze tylko nam przysporzyc klopotow. Zapowiadana podwyzka gazu przez Rosjan, jest juz pierwszym objawem zgrzytow na linii Warszawa-Moskwa i to pewnie dopiero poczatek, tego co nas czeka. Jesli chodzi o wyjatkowo negatywny obraz Kaczynskiego jaki tworzy zagraniczna prasa - to coz w duzej mierze jest on uzasadniony. Wybralismy sobie konserwatyste, ktory lekcewazy problemy czesci spoleczenstwa. Dyskryminuje mniejszosci seksualne i szuka sprzymierzencow wsrod takich "autorytetow" jak Rydzyk i Lepper. Wynik ostatnich wyborow prezydenckich i cale to przedstawienie wokol stworzenia nowego rzadu odebralo mi nadzieje na nowa, lepsza Polske...