Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Panie Premierze, szczęść Boże!

(7)
2005-11-16 12:10 | Polityka.pl
  • 2005-11-16 12:10 | sebastian kwiatkowsk

    Zadajmy wszyscy to pytanie

    No właśnie, może ten jeden z braci, powie do czego zmierza. Jeśli chce wywrócić wszystko do góry nogami to większość tych którzy głosowali na PO da sobie radę ale jego wyborcy nie tylko nie będą mieli co włożyć do garnka ale zabraknie im garnka.
  • 2005-11-16 15:38 | ELF

    Co to będzie?

    Drogi Redaktorze, Pan nie wie co dalej będzie, a co ma powiedzieć obserwator z dalszej prowincji? Ja, na przykład, jestem skołowana już od pół roku i skutkiem tego skołowania nie poszłam na wybory w trzecim terminie. Jest wolność i wolno mi było miec wybór również i do tego, by nie pójść na wybory. Żaden z dwóch kandydatów nie odpowiadał mi na urząd prezydenta. Tylko niech żaden z wyjaśniaczy i objaśniaczy polskiej polityki nie wmawia mi, że mi się nie chciało, proszę!! "Ja nawet nie wiem, czy w razie krachu robotnicy wyjdą na ulicę by obalić rząd, skoro dostaną chleb i igrzyska/hahaha - tylko kto im te igrzyska urządzi?/, a urzędnikom i pracownikom prywatnych firm się-nie-bedzię-chciało. A może strajków zakażą - wszystko możliwe. A jeszcze dochodzi do tego nieprzychylność Rosji, której się nie dziwię, skoro ma u nas powstać amerkańska "tarcza antyrakietowa". Ptasia grypa to pestka...
  • 2005-11-18 15:16 | Jadwiga

    "Nie będzie pochwaony"

    Ale porządzi.Jeżeli - przykładając odpowiednią skalę porównać Jarosława do Bonapartego - przed końcem kadencji nastąpi katastrofa.Pal diabli Jarosława! Ale co z naszym krajem? Żałosny figurancik na posadzie premiera będzie się modlił i podpierał słowem rydzykowym.Niestety o cudach mówią tylko ci którzy ich nie widzieli, bo reszta w cuda nie wierzy.Jedyna pociecha;przeżyłam Stalina,Bieruta,Gomułkę,Gierka(nawet udało się dzieci jakoś wykarmić),przeżyję Jarosława z figurantami.
  • 2005-11-18 16:10 | p.kowboj

    Tak im dopomoz Bog (z)lapac kroliczka

    PiS ma cala wladze! I ma jasny priorytet, ktory jest zgodny z oczekiwaniem i wolaniem ludu. Ma tez ideowych i patriotycznych, zdeterminowanych i nieskorumpowanych przywodcow. Czegoz wiecej potrzeba? Czegoz wiecej potrzeba, aby uszczesliwic lud i zdobyc jego przychylnosc po wsze czasy? Czegoz wiecej potrzeba, aby dokonac historycznego testu i wykazac, ze stolik mozna wywrocic i wyzwolic ogromne mozliwosci i zasoby sil ludzkich? "Jednak nurtuje mnie ta antycypacja. Czy napewno bedziemy wiedzieli, ze korupcje istotnie ograniczono w wyniku prac Urzedu Antykorupcyjnego, ze jej prace przyniosly tyle-a-tyle procent wzrostu gospodarczego, tyle spadku bezrobocia, tyle wyrownania dochodow, oraz tyle zmniejszania biedy i wykluczenia, ze stolik jest dokumentnie wywrocony raz na zawsze. Gdzie jest obiektywny, lub jakos zobiektywizowany wzorzec, do ktorego bedzie mozna przylozyc sytuacje za 3-4 lata i powiedziec, jest o tyle i tak-a-tak lepiej? Ja wiem, walka z korupcja to nie wyslanie czlowieka na ksiezyc przed koncem dekady, i sprowadzenie go na ziemie. Ale jakas uczciwosc politykow, oraz zdrowy rozsadek wyborcow wymaga aby przedstawic, aby sie domagac jakich standardow. Jakiejs definicji, spore dozy precyzji. Inaczej wszystko zgubi sie w morzu slow, propagandy i sporow jak rzeczywistosc ma sie na prawde. Inaczej bedzie mozna znow manipulowac, powiedziec, ze sie tu i owdzie udalo, ze idea jest jak najbardziej sluszna, ale ze na przeszkodzie staneli wrogowie, trzeba im jeszcze troche przywalic, trzeba nieco wiecej mobilizacji i zaufania dla PiS, ze wszystko jest na coraz lepszej drodze ...
  • 2005-11-20 17:18 | z Berlina

    Kaczystan

    w Kaczystanie, w Kaczym Dworze, siedzi Kaczor przy Kaczorze; jedan ma za zone kaczke, drugi.. z mama tworzy paczke; i tak zyjac w klanie Kaczym doprowadza do rozpaczy kraj, co kiedys zwal sie swojsko - Pacanowem, czyli... Polska."(prawa autorskie zastrzezone, ZR, Berlin)
  • 2005-11-20 18:49 | Ganc

    CO SIĘ NIEPODOBA ???

    A czemóż to Panu Baczyńskiemu tak niepodobają się pierwsze kroki działania rządu?"Dlaczego tak prześmiewnie, że niby "góra z myszą" i jeszcze wiele innych "uśmieszków".""Wiadomo, że te pierwsze zapowiedzi działań rządu, nie na rękę są oligarchom, kosmopolitom i nielicznym chętnym do władania światem, jego zasobami ludzkimi i naturalnymi. Poczekajmy. Polacy chcą zmian i niekoniecznie chcą być niewolnikami."