Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska lokomotywa

(2)
2005-11-19 15:28 | Polityka.pl
  • 2005-11-19 15:28 | bocian

    To doskonały artykuł

    Trudno nie zgodzić się z panem Walendziakiem."Uważałbym tylko przy powoływaniu kolejnej agencji."To takie typowe, i w Polsce nie przynoszące rezultatu ani korzyści, a wręcz straty."Osobnym problem jest finansowanie nauki przez przemysł. Gdyby 50% środków na B+R, uczelnie czy instytuty musiały zapewnić sobie przez kontrakty z przedsiębiorstwami, to placówki te by padły, gdyż niewiele jest polskich przedsiębiorstw zainteresowanych tym sektorem. Te przedsiębiorstwa trzeba dopiero stworzyć. Przydałaby się ustawa o komercjalizacji wyników naukowych. Dzięki niej, wyrosłoby w otoczeniu instytutów czy uniwersytetów, wiele spin-off%u2019ów, małych firm high-tech z prywatnym kapitałem, które w przyszłości finansowałyby placówki z których się zrodziły. Zgadzam się więc z panem Walendziakiem, że uruchomienie seed capital to bardzo ważna sprawa."Nie zgadzam się natomiast z podziałem budżetu na naukę na środki na badania podstawowe i stosowane. Trzeba pamiętać, że w dziedzinie nowych technologii, każdy wynalazek opiera się na spektakularnym wyniku którejś z nauk podstawowych. Bez takiego wyniku nigdy nie będzie żadnego high-tech, żadnej innowacji, żadnej zmiany. To nauki podstawowe muszą zacząć pracować w Polsce dla nowoczesnych technologii, bo to dzięki naukom podstawowym te technologie istnieją. Problemem jest więc przekonanie rzeszy polskich fizyków, chemików, czy biologów do pracy w określonych kierunkach, a nie jak to się dzieje dzisiaj, zgodnie z własnymi zainteresowaniami. I tu potrzebna jest polityka naukowa państwa oraz pewnie zmiana pokoleniowa."