Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ostry dyżur

(2)
2005-11-19 16:45 | Polityka.pl
  • 2005-11-19 16:45 | ELF

    Dlaczego?

    Dlaczego Religa został ministrem zdrowia? - dziwię się. Mistrem powinien zostac ktoś, kto zna sie na zarządzaniu, a jego zastepcą - lekarz, chocby i profesor. Służbe zrowia należy zreformować, a tego lekarz nie zrobi, bo lekarz chce utrzymać status quo, czyli państwowe szpitale, gdzie lekarze mogą "ćwiczyć" za darmochę swoje, udane bąd%u017A nie, diagnozy i wprawiać się, również za darmo, w przeprowadzanych w panstwowych szpitalach, operacjach. W prywatnym szpitalu musieliby płacić za terminowanie... Zresztą brak zmian już zapowiedział sam Religa, głosząc, że reforma może potrwać 7 słownie; siedem lat!! Nie wiem, czy to znaczy, że tak długo chce być na urzedzie, czy, że tak wolno pracuje. Również twardo zapowiedział, że nie będzie refundował srodków antykoncepcyjnych, bo bedzie zrefundował leki ratujace życie. Nawet powtórzył to dwa razy, taką odwagę wykazał!! Ale, lekarzu, to chwyt poniżej pasa, by nie powiedzieć prostacki. Taka odpowied%u017A może, rzecz jasna zadowolić klakierów i kler, albo ginekologów, którzy zarobią dodatkowy grosz na usuwaniu NIEPOŻ%u0104DANEJ ciąży. Ale, skoro profesor wszem i wobec głosi poniżające go hasła, przeciwstawiając kawałek gumy i leki leczące, za przeproszeniem, jajniki, które to leki również zapobiegają niepożądanej ciąży, to i ja siegnę po chwyt poniżej pasa. Otóż wieszczę, że kobiety w Polsce będą nagminnie chorowały na niedomagania jajników, których żaden lekarz nie bedzie leczył - no, chyba, że prywatnie za kasę, oraz w niedługim czasie usłyszymy o stosach reklamówek z noworodkami wyrzuconymi na śmietnik czy pod kościół, a także znajdującymi sie w beczkach, czy innych pojemnikach. I to będzie Pan, ministrze wina. Te noworodki obarczą Pańskie sumienie! I Pan wtedy, razem z rodzicami zmarłych noworodków, winien zasiąść na ławie oskarżonych! ""