Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ostrzeżenie

(4)
2005-11-19 18:29 | Polityka.pl
  • 2005-11-19 18:29 | Ł.K.

    Krótko i na temat

    Na jednej stronie zmieścił Pan wszystko to, do czego tzw. eksperci nie mogli dojść przez 2 tygodnie.
  • 2005-11-20 01:19 | dzidek

    korekcja dla niepowiadomionego

    to nie byl bunt arabskich chlystkow wiekszosc "udzialowcow"to czarni a tylko bardzo mala liczba arabow w ramach "zwierzecego odruchu solidarnosci" poza tym aby pisac o francji i o aktualnej sytuacji innych grup spolecznych lub religijnych trzeba znac doglebnie bolaczki ,pozytywy i negatywy tego kraju .Mieszkam tutaj i uwazam ze to co pan napisal jest bardzo powierzchowne ,pisze pan bo cos musi napisac ale to jest tym razem zawodowstwo bez sensu, koko
  • 2005-11-20 22:56 | dede

    kuku tu paryz

    wszystko jest napisane bardzo ogolnie cos pan pisze aby napisac i nawet pan do mnie nie zadzwonil aby spytac czy to prawda ze zamieszki ucichna