Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bóg mojego dzieciństwa

(5)
2005-12-05 10:30 | Polityka.pl
  • 2005-11-30 23:05 | mowo

    1973

    W roku 1959 nie było mnie na świecie. Pojawiłem się w 1973. Wówczas, jak sądzę, proboszczem w Wiśle był Samiec. Moja babcia nie chodziła do kościoła bo do centrum, do Samca miała za daleko z Malinki, do kościoła w Malince nie chodziła bo żadnego księdza poza Samcem nie tolerowała. Wyjechałem z Wisły w 1985 roku. Wówczas żyła jeszcze babcia Szalbótowa i żył Samiec. Oboje zgineli tragicznie. Boję się powrotu do Wisły, boję się, że nigdzie nie mam własnego miejsca.
  • 2005-12-02 12:20 | Peter

    Re: Też mi coś

    Trzeba przyznać, że Pilch potrafi przynudzić jak cholera. Nie wysilił się w tym felietonie za mocno pisząc o jakimś głupstewku z dzieciństwa, które poniekąd ma charakteryzować mieszkańców Wisły. "Mam dosyć utrzymywania z moich podatków takich patentowanych nudziarzy, nieudaczników, co to uchodzą za wielkich i szanownych literatów. ""Peter 24
  • 2005-12-03 01:15 | emily

    no i kto byl tym Bogiem?

    Czy ktos uprzejmy moglby mnie poiformowac? Nie mam czasowo dostepu do papierowej Polityki, a umieram z ciekawosci - kim byl ow wislanski Bog Mistrza Picha. Wiadomo, kazdy ma swego Boga, ale zawsze warto podparzyc cudzego. Moj jest kobieta pelna geba;).
  • 2005-12-05 10:30 | letom

    Też mi coś

    W roku 1959 i ja miałem 7 lat!