Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gorzko, bo za słodko

(2)
2005-12-12 14:16 | Polityka.pl
  • 2005-12-12 14:16 | Zygmunt Trojanowski

    gorzko, bo za słodko

    Uzyskanie celów leczniczych w warunkach niskiego poziomu życia, jego złego stylu, antyzdrowotnego, wysoce diabetogennego teoretycznie nie jest niemożliwe, w praktyce lekarzy pierwszej linii frontu niestety nierealne z bardzo wielu powodów. Przeciętny chory jest ubogi, niepewny jutra, ma niską wiedzę prozdrowotną,często uzależniony od alkoholu i/lub tytoniu, toksycznych substancji i leków w nadmiarze i bezkrytycznie stosowanych. Nie ma żadnej motywacji, aby coś zmienić w swoim życiu, wówczas kiedy uda się ją zaszczepić, chory nie umie przełożyć zdobytej wiedzy na praktykę dnia codziennego. Niestety praktyka zespołów leczniczych odpowiedzialnych za poziom leczenia cywilizacyjnych skaz metabolicznych jest ułomna i mało efektywna. Wiedza to nie wszystko, gdyby tak było lekarze byliby najzdrowszymi ludzmi na świecie, a statystyki w tym zakresie są nieubłagane. Medicus cura te ipsum. Nie można skutecznie leczyć złożonych problemów zdrowotnych związanych z chorobą cukrzycową, bez uleczenia polskiej medycyny. Hipokryzją jest transplantowanie bardzo wyostrzonych i wymagających kryteriów wyrównania w chorobie dających i słusznie nadzieję na uniknięcie tych wszystkich strasznych odległych jej komplikacji, wiedząc, że nie są one do osiągnięcia w naszych warunkach, to rodzi frustrację i nihilizm terapeutyczny. Moje kryteria wyrównania w tej chorobie są mniej wymagające i jestem szczęśliwy razem z moimi podopiecznymi jeżeli udaje się je osiągnąć.Niestety dla większości moich podopiecznych te mniej wymagające cele lecznicze, też nie są osiągalne. Przyczyn tego stanu rzeczy i środków zaradczych jest bardzo wiele. Niestety za większość z nich nie sa odpowiedzialni lekarze, bo nie oni decydują np. o strukturze żywienia w Polsce,czy za całkowicie akinetyczny, pozbawiony efektywnej rekreacyjnej i rewitalizującej pracy mięśniowej na co dzień - styl życia. Napisać można w posób uszczegółowiony bardzo wiele (o przyczynach i śr. zaradczych)to już wszystko było. Zarzucam nieumiejętność i brak uszczegółowionej wizji liderom profesjonalnym, zrzeszonym i niezrzeszonym wolontariuszom, w próbach wprowadzania w życie programów i nawyków prozdrowotnych od wieku dziecięcego po podeszły. To szwankuje niestety i nijak, mimo wielu starań nie wychodzi.Czwarta władzo, a Ty jak sądzisz, dlaczego? Jaki jest w tym Twój udział? Zapewniam, bijąc się w swoje piersi, też nie jesteś bez winy! Jeżeli nie napiszesz, to oznacza, że potrafisz jedynie stroić się w togę Katona i bić się w nieswoje piersi. Zygmunt Trojanowski diabetolog