Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Stan wojenny

(3)
2005-12-14 06:58 | Polityka.pl
  • 2005-12-14 06:58 | Janusz

    Jaruzelski samozwanczy przywodca Polski

    Jaruzelski nie tylko ze nie zasluguje na jakiekolwiek zaszczyty, ale wrecz powinien byc od 24 lat w wiezieniu. To taki sam polski patriota jak ten z Bialorusi. "My ustanowili jewo pierwym sekrietarom Narodnoj Respubliki Polszy, on nasz czelowiek"- z wypowiedzi towarzysza Brezniewa. U innych widzicie dzierzymordyzm a Jaruzelski to dla was zbawiciel narodu. Wstydze sie ze tyle glupcow mamy w Polsce. Zdejmijcie ludzie klapki z oczu i przejrzyjcie. Kazdy kacyk w komunistycznej Polsce byl sowieckim agentem. Nawet pisac sie nie chce tych oczywistych prawd.
  • 2005-12-14 13:16 | vox_populi

    Czern-biel, a moze szarosc?

    Pamietam ten dzien, a wlasciwie poranek. Jakby to bylo wczoraj. Pamietam ten szok i lek i sprzeciw wewnetrzny i kolaczace w glowie pytanie, co bedzie z nami, z Polska?~~~~Ale pamietam tez ulge. Bo przez nieszczelne okna Hotelu Asystenckiego przestal saczyc sie gaz lzawiacy, przed ktorym nie bylo gdzie sie schronic, bo przestaly wybuchac kaktajle molotowa, bo ucichlo dudnienie w parapety i wydobywajacy sie dniem i noca, z kilkudziesieciu studenckich gardel, okrzyk "ZOMO-GESTAPO", bo dotarlo do mnie, ze zaczna normalnie kursowac autobusy i tramwaje, i z malenkim dzieckiem bedzie mozna pojechac do przychodni, bo zaczna sie zajecia na uczelni, i skonczy sie narastajaca lawina strajkow.~~~~Moze to bylo bardzo egoistyczne i malostkowe spojrzenie na rzeczywistosc. Moze. Ale tak to wlasnie pamietam...