Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Smok ma zgagę

(5)
2005-12-14 10:33 | Polityka.pl
  • 2005-12-14 10:33 | pog

    Chińczyki czy chińcyki?

    Chińczyki czy chińcyki? Jak jest w oryginale?
  • 2005-12-14 20:37 | Stanisław Zimnoch

    Tu tak dużo liczb.

    Jestem przerażony. Tu ktoś w Polityce popełnia fatalny błąd. Jak mogliście dopuścić do tego, że w jednym artykule znalazło się aż tyle liczb. Wasz najnowszy styl to perwersje, sex, zboczenia, dużo nieprzyzwoitych treści. Bo to się dobrze sprzedaje. Ten artykuł jest taki techniczny, nafaszerowany liczbami. Skąd ta zmiana? Liczby oddalają Was od przekształcenia się w porządny tabloid.
  • 2005-12-14 21:09 | Stanisław Zimnoch

    Jakie poglądy ma prof.G. Kołodko?

    Szkoda, że autorzy nie cytują przyjaciół prof. Stiglitza a przy tym polskich profesorów ekonomii, na przykład profesora G. Kołodkę. Dam sobie rękę uciąć, że prof. G. Kołodko ma pogląd na temat zawrotnego rozwoju ekonomicznego Chin. Ma doświadczenia praktyczne w kierowaniu finansami. Szkoda.
  • 2005-12-14 22:54 | Robert Śledź

    Statystyki...

    Statystyki to tylko statystyki."Faktem jest, że Chiny bardzo szybko się rozwijają, jednak w dziedzinie nowych technologii, aż tak dobrze to chyba nie jest na razie to tylko "kopiują", rozwiązania europejskie i amerykańskie np. w telekomunikacji aż do motoryzacji. Dlatego tak bardzo Chiny zabiegają o kontrakty z Francja, ale chyba Francja coś kiepsko na tym wyjdzie w dłuższym okresie czasu."Nie wspomniano, a szkoda, jakim kosztem następuje rozwój Chin, nie wspominając o degradacji środowiska naturalnego ,smogu zalegającego nad całymi Chinami. Dodałbym jeszcze,a co słychać w Indiach?""