Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wzór na terror

(4)
2005-12-14 21:19 | Polityka.pl
  • 2005-12-14 21:19 | screen

    Niektore wydarzenia da sie "obliczyc..".

    Znam anegdotki z UOP-u jak liczyli za ile dni, tygodni, miesiecy m.in. niezadowolenie spoleczne wzrosnie do takiego poziomu, ze w danym miescie, wojewodztwie dojdzie do strajkow... Tak bylo w pierwszej polowie lat 90. ;-)
  • 2005-12-18 15:57 | wic

    niech lepiej liczą pole kwadratu

    a nie zabierają się za nauki społeczne; choć rozumiem odczuwaną przez nich potrzebę uznania, sławy- a tego matematyka dziś im z trudem dostarcza
  • 2005-12-20 16:26 | Nina

    Bzdury...

    To co napisaliście o cięciu się to BZDURY!!! Spotkałam się z osobami, które się tną i na pewno nie było to z powodów podanych przez was. Ludzie robią to, zazwyczaj dlatego że mają problemy w domu, w szkole itp. Nagromadzają się im różne rzeczy, z którymi nie mogą sobie poradzić. Przez to co napisaliście na pewno im nie pomożecie, jedyne to zdołujecie. Osoby%5C, które nigdy nie zetknęły sę z takim czymś mogą wam uwierzyć i dokuczać, wysśmiewać samookaleczające się. Mam nadzieję, że naprawicie swoój błąd i zapoznacie się z tym prolemem. Postaram się przeczytać wasz artykuł w gazecie.