Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Z dwóch stron lustra

(6)
2005-12-24 13:27 | Polityka.pl
  • 2005-12-24 13:27 | Stefan Olszewski

    Gratulacje

    Gratuluję zasłużonego zwycięstwa w konkursie! Myśmy z żoną wrócili po 10 latach (syn pozostał w Bochum na studiach; i chyba już nie powróci). Udało mi się po powrocie również wygrać konkurs w lokalnej gazecie pod chodliwym tytułem "Saksy". Podzielam i rozumiem Pani "rozdarcie" fizyczne (mieszkania tu i tam) i psychiczne. Wyjątkowo trafnie opisuje również Pani stany psychiczne innych Polaków i ich imponderabilia (w większości negatywne) w stosunku do innych narodowości. Nie chcę rozpisywać się na temat zachowań sporo naszych rodaków, ale często wstyd za nich. Jeżdżąc dużo autem wyławiałem polonica z audycji WDR (2 i 5). Niestety mam przekonanie, że media niemieckie też przyczyniają się do przesady w utrwalaniu stereotypu Polaka - pijaka i złodzieja. Bardziej umiarkowane są natomiast w stosunku do innych nacji, wohl gemerkt! Zdarzyło mi się wystąpić kilka razy i publicznie w obronie rodaków. Swego czasu opublikowana była moja opinia na ten temat w "Polityce"." Decyzje odnośnie powrotu są trudne, bardzo trudne! Ja jestem dobrą dekadę od Pani starszy i szalę przeważyła powiastka o przesadzaniu starych dębów. Jednak gdybym miał radzić Pani, czy pani międzynarodowym znajomym i naszym emigrantom, to za najważniejsze uważam zdecydowanie się na wariant zasadniczy; być czy nie być na stałe tu czy tam. Kupa naszych znajomych - jak obserwuję - traci coś w życiu mieszkając i pracując tam, a często jedyną ich pasją są "odwodowe" inwestycje w Polsce. Na starość, jak mówią. Inwestycje dokonują się oczywiście kosztem rezygnacji z wielu doczesnych przyjemności. A latka lecą! Gratuluję Autorce raz jeszcze.""PS. Na identyczny temat czytałem kilka lat temu książeczkę pani Kosakowskiej(?) "Tęsknoty wasze bez granic". Też bym "wyjechanym" Polakom polecał."
  • 2006-01-04 22:40 | G.H. Sadowski

    Z dwóch stron lustra

    Trochę to zadrewnowate.Czytać się jakoś czyta, ale nie z ciekawością. Prawda, że to pamiętnik, ale można byłoby te wspomnienia napisać trochę z ożywieniem.Jak na pierwsze miejsce - za słabe. Nie znam prac innych autorów; trudno więc porównać.
  • 2006-01-05 13:18 | kasia

    Re: ------

    i to ma byc pierwsze miejsce! Wszystko idzie jak po masle, zadnych problemow - ani dramatow, beznadziejne.
  • 2006-01-30 13:34 | rozczarowana

    pierwsze miejsce????

    Pamietnik bez duszy mdly, nijaki i nudny, ale za to poprawny. Czy o to chodzilo sznownemu jury?
  • 2006-01-30 17:35 | Fidus

    ------

    Z wielkim zainteresowaniem czytalem ta prace,o ktorej"slyszalem juz od rodziny mieszkajacej w Polsce."Jako , ze bylismy ,lub tez jestesmy sasiadami pani Sadowskiej (sasiednia dzielnica), opisy te sa nam bliskie. Przeszlismy podobna droge, podobna metamorfoze naszego stosunku do kraju i ludzi. "Nam sie tez udalo. Po drodze zostalo jednak wielu nieszczesliwych ludzi sfrustrowanych tym, ze im sie nieposzczescilo."Pozdrowienia"Fidus