Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Oni są wszędzie

(2)
2005-12-30 20:33 | Polityka.pl
  • 2005-12-30 20:33 | Maciej 'RedFalcon' K

    Odnośnie "Archiwum X".

    Uważam, że wyraża się Pan w dosyć lekceważący sposób wobec serialu, który znalazł wielu wiernych fanów na całym świecie. Pilot wyemitowano po raz pierwszy w piątek, 10 września 1993, o godz. 20.00, odcinek opatrzono intrygująca informacja, że serial oparto na faktach, lecz był to tylko chwyt reklamowy. Przez 9 sezonów śledzić można było przygody bohaterów, którzy rzeczywiście poruszali się w sferze zdarzeń paranormalnych, spisków, kosmitów, mutantów, zabójców psychopatów, duchów oraz wielu, wielu innych. Nie chodzi mi o całość Pana artkułu, który uważam za mający wiele w sobie prawdy. W końcu spiski są wszędzie wśród nas. Lecz nie mogę pojąć jak mógł się Pan w taki sposób wyrazić o "Archiwum X" ? Już od początku Foxowi towarzyszą tajemnicze postacie z wyższych szczebli rządu i biura FBI. Z biegiem czasu poznaje coraz więcej elementów układanki obmyślonej przez ludzi w czarnych garniturach, siedzących w zadymionym pokoju, czuwających nad "prawdą". Zkwitował Pan cały serial, że kręci się tylko wokół tego. Natomiast Mulder przez te 9 sezonów odwiedził wiele miejsc zwiazanych z UFO, znanych badaczom tego zjawiska. W "przerwach" pokazywane były, jakie ludzie potrafią mieć zwyrodnienia psychiczne. I co? Niby to są wszystko bujdy? A jak się słyszy, że nowo narodzone dzieci znalazło się w beczkach po kapuście to co to jest ? To też się normalnemu człowiekowi nie mieści w sferze pojmowania samego człowieczeństwa. A skąd się Pan dowiedział o tych beczkach? Bo zostały pokazane w telewizji, bo media o tym mówiły. Gdyby nie to nie miałby Pan pojęcia o tym. Dążę do tego, że jak może Pan przyjmować, że coś jest bujdą by przyciągnąć widzów tylko dlatego, że jest nieznane, odrażające i "tylko choremu scenarzyście by przyszło to na myśl"? Sprawa mutantów ; w serialu pojawiła się bardzo ciekawa kwestia. Był to odcinek, gdy olbrzymia istota pasożytopodobna atakowała pracowników konserwujących kanalizację. Na końcu okazuje się, że pochodziła ona ze statku który płynął z terytorium Ukrainy, okolic Czarnobyla. Scully powiedziała, że to nie natura stworzyła tego potwora lecz my, ludzie. Mulder wtedy odrzekł "podobno tysiące gatunków ginie każdego dnia lecz nikt nie liczy, ile tworzy się nowych ". Może to i jest tylko trafna kwestia scenarzysty, ale czyż nie ma w sobie prawdy? Lecz skąd mamy wiedzieć o tych mutantach skoro żyjemy w cywilizowanym świecie, otoczeni technologią gdzie takich rzeczy "nie ma"? Czy naprawdę jest Pan tak obeznany z tym światem, że może Pan z czystym sumieniem powiedzieć, że anomalie w naturze nie istnieją ? Oczywiście zna Pan również Wszechświat na wylot i wie Pan, że Ziemia jest jedyną planetą na której rozwineło się życie. A takie wydarzenia jak choćby w Roswell w 1947 to po prostu wytwór nudzących się po wojnie Amerykanów, którzy rozglądając się czy nie lecą jakieś bombowce widzieli latające spodki. Równie niedorzeczna jest sprawa, że rząd USA mógłby chcieć ukryć to wszystko w bazie wojskowej określanej jako Area 51."Jeszcze ciekawsze jest Pana stwierdzenie, że " nie dziwota, że aby się w tym wszystkim połapać, potrzebny był agent Mulder, obdarzony paranormalnymi zdolnościami, bo normalne umiejętności śledcze by nie wystarczyły". Zbytnio nie jestem w stanie zgodzić się w całości z tym stwierdzeniem. W serialu poznajemy go jako młodego agenta który studiował psychologię na Oxford University. W FBI odznaczał się doskonałą umiejętnością budowania profili psychologicznych zabójców. Czasem mogliśmy znale%u017Ać wątek, że identyfikował się wręcz z nimi. W jednym z sezonów serialu znaleziony został artefakt, który miał na Muldera wpływ. Rzeczywiście wtedy można to określić jako jakaś nadprzyrodzona zdolność.I tylko tyle! Bo chyba nie uzna Pan wątku, że Mulder ma zdolności paranormalne bo poddał się hipnozie.Fox jest postacią która stara się dobyć prawdy z "prawdy". Czy nie próbuje zrobić tego każdy z nas, żyjących w świecie kłamstwa? A czytając Pana artykuł ktoś nie zaznajomiony bardziej z serialem pomyśli, że Mulder czyta w myślach i dlatego serial się kręcił. "Parę linijek dalej porównuje Pan grę "Deus Ex" z "Archiwum X". Dziwne, że spośród miliona tytułów wybrał Pan grę dosyć mało popularną ze względu na jej engine. No ale chodziło oczywiście o dobór fabuły. "Elementy konspiracyjnych układanek można łączyć do woli". Jest to niejako prawda. Ciekawa sprawa, że powołuje się Pan akurat na te tytuły bez porównania choćby i z naszym rządem, w którym konsipiracje może są niższych lotów ( w końcu nie dotyczą dominacji nad światem ani UFO lecz pieniędzy i wpływów ) również mają miejsce. Lecz całkowitą rację ma Pan pisząc " my w tej walce ukrytych sił - mniejsza o to, jakich - odgrywamy rolę podrzędnych figur ". Naprawdę świetne zdanie oddające rzeczywistość. "A o to w spisku chodzi" - no to sformułowanie jest już zastanawiające, bo czytając choćby "Kordiana" J.Słowackiego widać, że spisek nie ma na celu zasiać niepokuj w ludności. Lecz w tamtym przypadku by zabić cara. No ale spisek to spisek, większość ludzi i tak odczytuje to słowo jako mające znaczenie negatywne."Na zakończenie chciałbym Panu poradzić lepiej przybliżyć się do znaczenia serialu "Archiwum X" przed jego oceną. Również wybrał Pan idealne zdjęcie do artykułu ; Mulder odurzony wydaje mu się, że budzi się w towarzystwie pięknych pielęgniarek by odkryć, że jest bez rąk i nóg. Szczerze powiedziawszy do artykułu o spiskach wybrać można było ciekawszy kard. Lecz zapewne chodziło o samo ośmieszenie powagi serialu."Chciałoby się powiedzieć, że ma Pan cechy agentki Scully. Lecz ona uwierzyła z czasem. Pan raczej przypomina agenta Johna Doggetta, który mimo iż wiele razy przekonuje się, że "jest coś poza tym światem" to regularnie to odrzuca.""Z poważaniem."-- "