Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Atom w dom

(4)
2006-01-17 10:31 | Polityka.pl
  • 2006-01-16 21:49 | dr politechniki (fizyka)

    kolejny niewyedukowany artykul

    Hmmm... widac lobby robi swoje. Na poczatek taniej i szybciej w krotkim okresie mozna doprowadzic do implementacji czystego cyklu weglowego i przechowywania odpadow weglowych w postaci stalej w starych kopalniach. ale oczywiscie jedynym rozwiazniem jest atomowka. cholernie droga, nieefektywna cenowa i bez gwarancji rzadowych kapitalistycznie nie do wybudowania. i oczywiscie budowa trwa conajmniej 10 lat. a juz sam fakt, ze uranu po racjonalnej cenie zabraknie zanim minie polowa zycia takiej elekrowni. propaganda jak zwykle. a o alternatywach oczywiscie zapomnimy jak energooszczednosc czy energia odnawialna.
  • 2006-01-16 21:59 | Wydobywcy uranu:

    Nasi "bezpieczni" dostawcy

    Australia i Kanada to dwaj najwieksi producenci. Z tym ze cala ich produkcja idzie do USA i na Daleki Wschod. Dalej Kazachstan, Rosja (nasz najprawdopodobniejszy dostawca), Uzbekistan, Ukraina, Uzbekistan (zycze powodzenia w powierzenie naszego bezpieczenstwa energtycznego tym dostawcom). Jeszcze RPA, Niger i Namibia moga nas dopomoc, ale w wypadku kryzysu z dostawa uranu ceny i tak poszybuja w niebiosa. Reszta krajow produkuje na wlasne potrzeby. Tez mi bezpieczenstwo energetyczne... W dodatku energia jadrowa jest bardzo nieelastyczna do potrzeb, ale rozumiem nam marnotrawcom energtycznym nic to. Zamiast narzekac i rysowac tragiczne wizje Polityka powinna poradzic wszystkim zakup na poczatek zarowek elektrooszczednych. Warto tez zeby POlityka doczytala, ze mamy obecnie nadprodukcje energetyczna 40%, a wzrost energochlonnosci naszej gospodarki nijak sie ma do prognoz rzadowych, bo jest zaskakujaco stabilny (wzrost mozna osiagnac bez wzrost energochlonnosci gospodarki). Kiepskie dziennikarstwo. "
  • 2006-01-17 10:31 | jj

    atom

    A uran będziemy kupowali na księzycu. Aktualne zasoby uranu w dzisiejszej cenie są na 20 lat. A co potem?"Pierwsze pytanie; w latach 1994-95 Amerykanie badali polski gaz w wielkopolsce , na wybrzezu itd. Napisali raporty, wyjechali i wydobycie zostało na papierze."drugie; dlaczego nie wydobywa się gaz na Pomorzu pomimo zakorkowania odwiertów?"rzecie pytanie dlaczego wciąż jest vat i akcyza na energie odnawialne?"j.jaśkowski dr