Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Disce puer latine

(3)
2006-01-19 13:06 | Polityka.pl
  • 2006-01-19 13:06 | piaf w piachu

    sentyment

    Dzień dobry, panie Ludwiku. "Stęskniłam się. Niom... "Miałam nie pisac, ale wie Pan jakie są kobiety. "Niezbyt mądre."Tak załuję, że minęły czasy, gdy felietony były drukowane w całosci na onecie, a nie w sposób upośledzony i szczątkowy juz na własnym podwórku. To ograniczenie chyba nie powiększa grona kupujących "Politykę", a zdaje sie sprawia, że chocby tacy jak ja, z powodu nadmiaru internetowych wrażeń i publikacji, nie zawsze mają czas sięgac po drukowane na papierze felietony ulubionych autorów. Myslę, że należałoby chyba zmienić taktykę zdobywania pieniędzy na rzecz reklamodawców internetowych. Ale rozumiem, że strategia i poetyka Baczyńskiego to inna sprawa. Może powrócimy jeszcze w krainy, ulotne, ach ulotne... Może powrócimy na pachnące pomarańczami malachitowe łąki, zwłaszcza po odbytej podróży w łupince orzecha, która wydawała się arka przymierza. Niom..."Co mogę dodać na temat martwych języków? Obserwując ulice, autobusy, szkoły zbyt często dochodzę do wniosku, że podwórkowa łacina zbyt dobrze się ma, natomiast właściwa (bo w tym przypadku nie onetowa) jest już niedostępna. Może poza systematyką roślin i zwierząt, farmaceutyka, znanymi powiedzeniami, znika z horyzontu. Jest dla istot wybranych, jaką Pan jest niewątpliwie. "Ciekawe jak się Panu żyje na nowym miejscu. I co się Panu śniło pierwszej nocy.. Ale rozumiem, że ta informacja jest zapewne niemożliwa do uzyskania, a jesli zostałaby podana to i tak w sposób upośledzony i szczątkowy. "Taki świat, dokoła tylko obrazki i kalekie uproszczenia.""p w p"
  • 2006-01-20 05:41 | propozycjonista

    uuu

    mowi pan"sztuka poslugiwania sie jezykiem"?jak chodzi o polski to ja mam kandydata.jurus pilch.mysli pan o tym co?pan stoma?sztama?