Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bomba w turbanie

(9)
2006-02-06 20:23 | Polityka.pl
  • 2006-02-06 20:23 | K.Przewierski

    najpierw odpowiedzialność, potem "koleżeństwo"

    Emocje górą, niestety Panie Red. Gauden i Passent.. Ostentacja przeprosin? "I oczywiście! Kto sieje wiatr zbiera burze. Tylko dlaczego kosztem "współobywateli, którzy kretyństwo duńskich karykaturzystów i "dziennikarzy zach-europ. widzą jakby w sposób oczywisty, wyra%u017Any. "Zabrakło laickim republikanom wrażliwości na wartosci, którymi "gardzą, albo są im akurat obce? Jest doprawdy żenujacym tłumaczenie "Red. Nacz. w dzisiejszym porannym programie Moniki Olejnik oraz na "łamach gazet. Cięzko jest się wycofać,a jeszcz ciężej błedu nie "popełnic?"Kiedy zwalniał Pan Bronisława Wildsteina, granice wolności widział "Pan ostro i wyra%u017Anie.. Kiedy skutecznie wojujący laikat i libertyni "(w zasadze bezideowcy i wygodniccy ignoranci) obrażają uczycia "religijne ludzi róznych kultur i narodowości oraz powodują "bezposrednio lub pośrednio waśnie na tle religijnym, etnicznym, to "jakimś dziwnym zrządzeniem losu ofiarami są już nie ateiści, tylko "religijnie zaangazowani, często nagle i pierwszy raz w życiu "sprowokowani, podjudzani. Szczuci przedstawiciele grup, którym nie "jest wszystko jedno, ale i którz nie mają w swej krzywdzie hamulców "w wyrazeniu naruszenia świetych granic swej wolności. Czy religia "to "gorsze" dobro niż laickość? O skrajnociach nie mówię.. Jakimś "dziwnym trafem nie wziął Pan Red. Nacz. pod uwagę solidarności z "własnym narodem, albo przynajmniej współobywatelami (bezpieczeństwo "jako wartość?), tylko w kumoterskim i %u017Ale pojmowanym braterstwie "antyreligijnym zjednał się z tymi, którzy albo doskonale wiedzieli, "że dla setek mln muzułmanów bedzie to jawna prowokacja i "blu%u017Anierstwo, albo zrobili to z głupoty i ignorancji. "Wstyd, żeby Red. Nacz. takiego dziennika, jak Rzeczpospolita - "działał w imię zwyczajnie %u017Ale, ale i powaznie neodpowiedzialnie "pojmowanego "koleżeństwa" braci dziennikarskiej. Szczególnie przy "takim oporze, żeby się ewentualnie wycofać albo i przeprosić. "Będąc chrześcijaninem reaguję podobnie na pseudoartystyczne i "bezideowe pretensje, które poniewierają wyobrażenie nie "tylko "mego" Boga, Chrystusa, Matki Jezusa, ale i obcych mi "religii. Wiem ile potrafia znaczyć i jak pomagać. Bez patosu. "Pamięta Rzeczpospolita tylko o tym od wielkiego dzwonu, śmierć "papieża Jana Pawła II ni zwalnia od myslenia i wrazliwości na "innych."Ujmowaliście się za buddystami, gdy talibowie niszczyli posąg w "Afganistanie, ale bynajmniej nie widzicie niczego złego w ochronie "wartości, jakie dla swoich wyznawców niesie każda religia. Islam ma "prawo oczekiwać szacunku nawet, gdy nie jest nam bliski, "zrozumiały. Jako letni chrzescijanie, ignoranci religijni w "wiekszości lub ateiści (wpływowi) - nie mamy legitymacji, żeby "naruszać granice cudzej wolności w imię naszej "wyzwolonej, "zachodnioeuropejskiej (fikcyjnej) idei humanizmu, "czerpiącego z kultury antycznej". Gdyby nie islam i jego uczelnie, "nie mielibysmy Platona, Arystotelesa. To my europejscy dzikusi "zniszczyliśmy zbiory, które dopiero Arabowie i muzułmanie "pieczołowicie odtworzyli. "Nie bedę odkkrywczy, jak powiem, że nie potrafie się sprzeciwic "częśtej tezie Azjatów, czy muzułmanów, Afrykanów, że to my jesteśmy "na naszej planecie najbardziej zdeprawowanym kregiem kulturowym. "Brak mi argumentów, także gdy w moim kraju dziennik quasi-rządowy "publikuje dość kiepskie jakościowo i nieśmieszne rysunki, silące "się na karykatury."Wypadałoby panie Red. Nacz. dwa razy się zastanowic nad skutkami "swego (i kolegów z Zachodu) działania, zamiast obnażać swoje "nieprzystosowanie i eufemistycznie - nieodpowiedzialność. Żenada. "Pomysleć, że mógłby Pan śmiało przeprosić teraz i red. B.Wildsteina "i obywateli pokrzywdzonych przez ubeków, TW, którym wolność do "informacji o tym, kto ich skrzywdził odebrał Pan bez mrugnięcia "okiem. Hipokryzja? "Podstawy dziennikarstwa, a raczej politologii się panu Red. Nacz. "kłaniają, doprawdy.. "Czy naprawdę woli Pan tak trwac na "paryskiej" barykadce, jak "zawsze, niewyra%u017Anie i asekuracyjnie, jak lewak? "Czy wygodna jest taka słabość, ale w granicach Pańskiej wolności?""Jak i inni czytelnicy Rz. jestem i mam prawo byc rozgoryczony. "Prosze sie nie urażać, ale na drugi raz pomysleć.""z powazaniem"
  • 2006-02-07 10:50 | ALEX R

    KROLICZA TOLERANCJA

    Wiece co; nie ma Boga poza Allahiem, jest Bog poza Allahiem, ja o tym nawet"myslec nie chce. To zagadnienie lezy poza granicami moich zainteresowan. Ale"przy tym ja z szacunkiem podchodze do uczuc innych ludzi. Do roznych uczuc"roznych ludzi. I powiedzmy w Pakistanskim czy Saudyjskim miescie, czy tez"Sudanskiej badz Czeczenskiej wiosce ja nigdy nie bede chodzil goly po pas. Lecz"na plazy Monaco nie bede siedzial w koszuli tylko dla tego, ze obok moga sie"znalezc kobiety muzulmanskie. A wszystko prowadzi do tego, ze trzeba bedzie.""W Ameryce juz dosyc dawno nie linczuje sie Murzynow, a w Europie nie pali sie"Maurow. Naodwrot, teraz to potomkowie maurow pala miasta europejskie. Ja nie"jestem zdania, ze to jest cena tolerancji. Ze to niby Zachod, z jego przez"stolecia wymeczona etyka teraz okazal sie bezbronny wobec najscia barbarzyncow,"ktorych sam wpuscil do swojego swiata. Wina Zachodu jest w czyms innym - nie"wypracowal scislych regul wspoldzialania ze swiatem muzulmanskim, bezkrytycznie"przyjmujac zalozenie, ze otwarte objecia sa gwarancja od agresji z przeciwnej"strony. Ba, nawet samo podjecie zagadnienia o zasadniczym niepodobienstwie dwoch"swiatow czesto jest uwazane jest jezeli nie za ksenofobiczne to conajmniej"etycznie watpliwe! A czy wogole potrzebne sa jeszcze jakies dowody po tragedii"11 wrzesnia?? Chodzi nawet nie o potwornosc tej zbrodni. Sprawa w innym;"milliard ludzi na planecie cieszyl sie ze smierci niewinnych ofiar. Ale cieszyc"sie mozna tylko ze smierci wroga. A wiec logiczne, ze uwazaja nas za swoich"wrogow. To co, nie jest czynnik zagrozenia??!!""Dzis w Libanie i Syrii plona dunskie i szwedzkie ambasady, fala oburzonych"protestow przeszla przez caly swiat arabski. Setki tysiecy ludzi zawziecie"protestuja przeciwko barku szacunku wobec swojej religii. Poczuli sie upokorzeni"i obrazeni przez kilka karykatur, opublikowanych w malej lokalnej gazetce pare"miesiecy temu. Gazeta ta ukazuje sie w niezrozumialym jezyku, tysiace kilometrow"od ich domow, w kraju, o ktorym przetlaczajaca wiekszosc protestujacych,"wczesniej nawet nie slyszala. A przy tym jaka zadziwiajaca mobilizacja;dzien,"drugi - i juz plonie caly swiat arabski! I cala ta swiatowa histeria cudownym"trafem zbiega sie w czasie z zaostrzeniem stosunkow spolecznosci swiatowej z"Iranem, z przekazaniem nuklearnego dossier Iranu do Rady Bezpieczenstwa ONZ.""Innymi slowy zetknelismy sie z demonstracja sily calkiem konkretnej"spolecznosci, zmuszajacej, na przyklad, autorow tych slawetnych karykatur do"chowania sie - do zmiany adresow i nazwisk. To znaczy do lamania i mieszania"wlasnego zycia. A opinia publiczna i rzady krajow Europy rozwinely zaciekla"dyskusje na temat stosunku do wydarzenia. Co jest wazniejsze; wolnosc slowa czy"poprawnosc polityczna? I dziwne jest , ze nikogo nie oburza i nie przeraza"sytuacja, kiedy w centrum Europy czlowiekowi grozi smiertelne niebespieczenstwo"tylko dla tego, ze pozwolil sobie NIE TAKI obrazek. A wiec oznacza to , ze"jestesmy gotowi do zycia w swiecie gdzie beda nas mordowac za obrazki, ksiazki"czy nawet poprostu za wygloszone mysli? Tylko dla tego, ze ogromna czesc ludzi"na planecie uwaza to za wystarczajacy powod do pozbawienia innego czlowieka"zycia. A co z tymi ktorzy sa przeciwni takiemu stawianiu zagadnienia? Nadal"musza demonstrowac tolerancje? Mozna oczywiscie, ale bedzie to tolerancja"krolikow wobec wezy. Weze, bez watpienia, docenia te wysokosci ducha na ktore"wyniosla kroliki ich wielowiekowa cywilizacja, ale potem wszystko jedno pozra je"z nie mniejsza przyjemnoscia. A potem jeszcze sie posmieja z tak wygodnych norm"etycznych ich bylych sasiadow w swiecie zwierzat."
  • 2006-02-07 13:50 | P

    Odpowiedź dla pana Przewierskiego

    %u201EEmocje górą, niestety Panie Red. Gauden i Passent.. ""%5BP; Krzemiński, nie Passent. Autor wyra%u017Anie czytać nie potrafił...%5D""Ostentacja przeprosin? I oczywiście! Kto sieje wiatr zbiera burze. ""%5BP; No, kto sieje wiatr? Dania może?%5D""Tylko dlaczego kosztem współobywateli, którzy kretyństwo duńskich karykaturzystów i dziennikarzy zach-europ. widzą jakby w sposób oczywisty, wyra%u017Any. ""%5BP; Może i są kretynami, nie wiem, nie mam przesłanek do takich osądów. W każdym razie na swoje oczy kretynizmu niczyjego nie widzę. No... prawie niczyjego. A może ktoś na ochotnika do poparcia komentatora?%5D""Zabrakło laickim republikanom wrażliwości na wartosci, którymi gardzą, albo są im akurat obce? ""%5BP; Jakie wartości? W Polsce zamieszczano karykatury Boga (a nie tylko proroków) i nikt się nie obrażał, z osobami wierzącymi włącznie. Może po zmianie rządu się to jednak zmieni... W każdym razie mimo sympatii dla ikonoklastów, którą nieustannie w sobie mam, nie traktowałbym kwestii wizerunków aż tak poważnie. Wizerunki nie są Bogiem (a już osoba, która za obrazę Boga uznała karykaturę Jego Proroka należałoby ukamieniować za bałwochwalstwo, chyba że Koran przewiduje inną karę). Bóg jest Osobą, o której można mówić i dyskutować (vide; teologia), więc dlaczegóż nie można na Jego temat rysować, i to w konwencji polemicznej?%5D""Jest doprawdy żenujacym tłumaczenie Red. Nacz. w dzisiejszym porannym programie Moniki Olejnik oraz na łamach gazet. Cięzko jest się wycofać,a jeszcz ciężej błedu nie popełnic? Kiedy zwalniał Pan Bronisława Wildsteina, granice wolności widział Pan ostro i wyra%u017Anie.. ""%5BP; A tu cię boli, bratku!%5D""Kiedy skutecznie wojujący laikat i libertyni (w zasadze bezideowcy i wygodniccy ignoranci) obrażają uczycia religijne ludzi róznych kultur i narodowości oraz powodują bezposrednio lub pośrednio waśnie na tle religijnym, etnicznym, to jakimś dziwnym zrządzeniem losu ofiarami są już nie ateiści, tylko religijnie zaangazowani, często nagle i pierwszy raz w życiu sprowokowani, podjudzani. ""%5BP; Kto tu wojuje? Al-Zarkawi może. Może on i jest wojującym laikiem, czy libertynem, ale chyba nie to miał autor na myśli. A co do zrządzeń losu... za niską jestem instancją by się o nich wypowiadać.%5D""Szczuci przedstawiciele grup, którym nie jest wszystko jedno, ale i którz nie mają w swej krzywdzie hamulców w wyrazeniu naruszenia świetych granic swej wolności. ""%5BP; Jak dla mnie brakuje orzeczenia, bo co ci %u201Eszczuci przedstawiciele grup, którym%u201D robią, czy czują?%5D""Czy religia to "gorsze" dobro niż laickość? ""%5BP; W pewnych kontekstach %u2013 tak. Na przykład w prawie państwowym, gdzie laickość może być gwarantem wolności sumienia.%5D""O skrajnociach nie mówię.. ""%5BP; Naprawdę nie?!%5D""Jakimś dziwnym trafem nie wziął Pan Red. Nacz. pod uwagę solidarności z własnym narodem, albo przynajmniej współobywatelami (bezpieczeństwo jako wartość?), tylko w kumoterskim i %u017Ale pojmowanym braterstwie antyreligijnym zjednał się z tymi, którzy albo doskonale wiedzieli, że dla setek mln muzułmanów bedzie to jawna prowokacja i blu%u017Anierstwo, albo zrobili to z głupoty i ignorancji. ""%5BP; Po pierwsze, to jest komentarz do artykułu pana red. Krzemińskiego, a nie list do pana Gaudena. Po drugie, braterstwa antyreligijnego nie widzę. Autor wciąż je insynuuje, ale nie przedstawia dowodów. Po trzecie, jak słusznie w swoim tekście red. Krzemiński to wykazał (do czego komentator się nie odwołuje), karykatury przez kilka miesięcy nie poruszały %u201Esetek milionów muzułmanów%u201D, a teraz nagle zaczęły, co wskazuje, że chodzi o prowokację, owszem, ale fundamentalistów islamskich (z którymi komentator się tu solidaryzuje), a nie europejskich gazet i libertynów.%5D""Wstyd, żeby Red. Nacz. takiego dziennika, jak Rzeczpospolita - działał w imię zwyczajnie %u017Ale, ale i powaznie neodpowiedzialnie pojmowanego "koleżeństwa" braci dziennikarskiej. Szczególnie przy takim oporze, żeby się ewentualnie wycofać albo i przeprosić. Będąc chrześcijaninem reaguję podobnie na pseudoartystyczne i bezideowe pretensje, które poniewierają wyobrażenie nie tylko "mego" Boga, Chrystusa, Matki Jezusa, ale i obcych mi religii. ""%5BP; Dlaczego %u201Epseudoartystyczne i bezideowe pretensje%u201D. A jeśli obraza będzie wysoce artystyczna?? A poza tym %u2013 tęsknię do ikonoklazmu, naprawdę! Ludzie sobie powinni przypomnieć, że wyobrażenie nie jest Bogiem.%5D""Wiem ile potrafia znaczyć i jak pomagać. Bez patosu. Pamięta Rzeczpospolita tylko o tym od wielkiego dzwonu, śmierć papieża Jana Pawła II ni zwalnia od myslenia i wrazliwości na innych. ""%5BP; %u201Enie zwalnia TO od myślenia%u201D, a nie %u201Eni zwalnia od myslenia%u201D. Poza tym dlaczego liczba mnoga, skoro Bóg jest jeden.%5D""Ujmowaliście się za buddystami, gdy talibowie niszczyli posąg w Afganistanie, ale bynajmniej nie widzicie niczego złego w ochronie wartości, jakie dla swoich wyznawców niesie każda religia. ""%5BP; Buddystów nie %u201Eobrażano%u201D, a niszczono światowe dobro kultury. (W ogóle, czy można obrazić uczucia religijne buddysty?) Zachowanie talibów nie przypominało zachowania autorów karykatur, ale nacjonalistów serbskich, którzy wysadzili historyczny meczet w Bośni. A wtedy komentarze naszej prasy były w innym tonie.%5D""Islam ma prawo oczekiwać szacunku nawet, gdy nie jest nam bliski, zrozumiały. Jako letni chrzescijanie, ignoranci religijni w wiekszości lub ateiści (wpływowi) - nie mamy legitymacji, żeby naruszać granice cudzej wolności w imię naszej wyzwolonej, "zachodnioeuropejskiej (fikcyjnej) idei humanizmu, czerpiącego z kultury antycznej". ""%5BP; Dlaczego fikcyjnej? Ktoś tego dowiódł, uzasadnił? I czy autor tylko sobie przyznaje wolność głoszenia swoich przekonań, ale odmawia tej wolności innej, kwitując to %u201Efikcyjnością%u201D, %u201Ebezideowością%u201D, %u201Egłupimi pretensjami%u201D?%5D""Gdyby nie islam i jego uczelnie, nie mielibysmy Platona, Arystotelesa. ""%5BP; Spokojnie. Nie tylko islam, ale i Bizancjum ocaliło ich dla nas. Raczej bym się zastanowił, gdzie teraz się Platon i Arystoteles w świecie muzułmańskim podziali. No gdzie? Islam mógł być wspaniałą religią, skończyła się jednak jego wspaniałość, wraz ze wzrostem znaczenia radykałów i fundamentalistów, palących flagi w odpowiedzi na byle karykaturkę z duńskiej prasy.%5D""To my europejscy dzikusi zniszczyliśmy zbiory, które dopiero Arabowie i muzułmanie pieczołowicie odtworzyli. ""%5BP; Taaaa.... Platon i Arystoteles nie byli Europejczykami, a świstak zawija w sreberka...%5D""Nie bedę odkkrywczy, jak powiem, że nie potrafie się sprzeciwic częśtej tezie Azjatów, czy muzułmanów, Afrykanów, że to my jesteśmy na naszej planecie najbardziej zdeprawowanym kregiem kulturowym. ""%5BP; Myślę, że porównanie z muzułmanami wytrzymujemy spokojnie. Z wieloma Afrykanami i Azjatami %u2013 też.%5D""Brak mi argumentów, także gdy w moim kraju dziennik quasi-rządowy publikuje dość kiepskie jakościowo i nieśmieszne rysunki, silące się na karykatury. ""%5BP; Quasi-rządowy? To dlaczego odwołali Mikosza? I dlaczego wcześniej gry%u017Ali Millera? A dziennik drukuje, bo obywatele mają prawo wiedzieć o co chodzi, bo nie chcą dać się wodzi swoim przywódcom jak barany, jak to się udaje licznym przywódcom muzułmańskim, nakłaniającym do przemocy ludzi, którzy nawet rzekomo ich obrażających rysunków nie widzieli. Dziwi mnie ta skłonność do odczuwania obrazy uczuć religijnych, przez ludzi, którzy nie mają żadnego osobistego stosunku do danego przedmiotu, czy rysunku, albo go nie widzieli, albo nie próbowali przemyśleć, zrozumieć, nie słuchali niczyich interpretacji, nie dyskutowali na ten temat. Skłonność do obrazy wydaje się wprost odwrotnie proporcjonalna do wysiłku umysłowego włożonego w zapoznanie się z przedmiotem obrazy.%5D""Wypadałoby panie Red. Nacz. dwa razy się zastanowic nad skutkami swego (i kolegów z Zachodu) działania, zamiast obnażać swoje nieprzystosowanie i eufemistycznie - nieodpowiedzialność. Żenada. Pomysleć, że mógłby Pan śmiało przeprosić teraz i red. B.Wildsteina i obywateli pokrzywdzonych przez ubeków, TW, którym wolność do informacji o tym, kto ich skrzywdził odebrał Pan bez mrugnięcia okiem. ""%5BP; Komu odebrano jakąś wolność?? Teraz to autora już zupełnie pogięło. Lista krążyła wszędzie, dezinformując tylko obywateli (jak i autora komentarza, który wyra%u017Anie nie rozumiem, co się na liście znajduje).%5D""Hipokryzja? Podstawy dziennikarstwa, a raczej politologii się panu Red. Nacz. kłaniają, doprawdy.. ""%5BP; Nie jestem ani dziennikarzem, ani politologiem. A już na pewno nie jednym i drugim na raz. Sądzę, że autor komentarza też nie. Skąd więc wie, jakie są te podstawy?%5D""Czy naprawdę woli Pan tak trwac na "paryskiej" barykadce, jak zawsze, niewyra%u017Anie i asekuracyjnie, jak lewak? ""%5BP; Nie, no teraz to mnie obraził, jako lewaka! Na barykadzie trwa się twardo, z koktailem Mołotowa w ręce! I wali po łbach, a nie komentuje kretyńskie komentarze!%5D""Czy wygodna jest taka słabość, ale w granicach Pańskiej wolności? ""%5BP; Jaka słabość? W tym kontekście? Że nie powiedział głośno i wyra%u017Anie %u2013 tak, miałem rację, dobrze zrobiliśmy, tylko wije się pod naciskiem krytyki idiotów? To jedyny sposób by nie okazać słabości.%5D""Jak i inni czytelnicy Rz. jestem i mam prawo byc rozgoryczony. Prosze sie nie urażać, ale na drugi raz pomysleć. ""%5BP; Nawzajem.%5D "
  • 2006-02-09 23:48 | Ewa Wender

    A dla mnie to jest forma szantazu!

    Trudno, ale tak to wlasnie odczuwam."Po pierwsze - Dlaczego zajelo im to tyle miesiecy? Zakrawa to na celowa prowokacje polityczna, a jestem pewna, ze ci "protestujacy" z karabinami wyznawcy opierali sie tylko i wylacznie na tym, co ktos gdzies tam powiedzial. "Po drugie - przybywajac niejako w goscine do jakiegos kraju akceptujemy jego zasady i jestesmy wdzieczni za przyzwolenie zachowania wlasnej odrebnosci. Sama jestem emigrantka, zyje w spoleczenstwie wielokulturowym i widze to na codzien - enklawy w panstwie. "Po trzecie - istnieje wiele obrazkow Mahometa, film South Park tez ma kukielke, niektore sa duzo bardziej ofensywne i .... nic. Czyli komus zalezalo na naglosnieniu wlasnie tego, bo bylo to komus na reke."""""
  • 2006-02-10 17:58 | ELF

    Re: A dla mnie to jest forma szantazu!

    Muzułmanie robią to co im imam każe. Nie znają języka duńskiego... "Zachód natomiast może chce wojny z Iranem i przygotowują ludzi... "Wschód także samo. Mają "pretekst" czarno na białym by, o ile tego nie zrobiono wcześniej, przygotować bombę atomową. ""
  • 2006-02-11 17:35 | A.K.

    Bomba w turbanie

    W zasadzie zastanawiam sie czmu maja sluzyc wszystkie rozprawy na temat wolnosci slowa. Az mnie dziwi, ze nikt w polskiej prasie nie zauwaza iz cala historia z rysunkami Mahometa zostala swietnie wykorzystana przez arabskie rezimy. jak Autor zauwazyl rysunki ukazaly sie w dunskiej gazecie we wrzesniu i byly kierowane do czytelnikow tej gazety, ktorzy jak mniemam stanowia waskie grono. Co wiec spowodowalo, ze nagle wybuchlo cale zamieszanie. Z mojego punktu widzenia, Polki mieszkajacej w Libanie, w Bejrucie wydarzenia w Syrii a nastepnie tutaj byly czysta prowokacja wladz syryjskich,ktore wykorzystaly powod, zeby odwrocic uwage od wlasnych problemow. jakos nie chce mi sie wierzyc, zeby alwiccki rzad chcial bronic Mahometa,skoronie omieszkal zmasakrowac jego wyznawcow czyli sunnitow w Hama pare lat temu. Jestem zaskoczona tez, ze nagle Zachod uczy wolnosci slowa. Kogo? Libanczykow? A czy ktokolwiek zauwazyl, ze przez ostatni rok zgtinelo w Libanie dwoch znanych dziennikarzy oraz makabrycznie okaleczono jedna dziennikarke, wlasnie za wolnosc slowa. Ale o tym polska prasa nie wspominala. W ogole po co przypominac zeszlo roczne wydarzenia w Libanie, lepiej wrzucuc nas do jednego kowszyka, ze pozostalymi krajami arabskimi. Nie wazne, ze w Libanie istnieja demokratyczne tradycje, niewazne ze jest tutaj znaczaca mniejszosc chrzescijanska,do ktoej sie zaliczam, niewazne, ze wlasnie ta ludnosc zostalazaatakowana w niedziele, glownie przez palestynczyow i Syryjczykow, tylko po to, zeby wywowlac kolejna wojne i dac powod Syrii na porot do Libanu. te fakty sa niewazne, poniewaz polska prasa interesuje sie tylko"wolnoscia slowa" dajac sie tym samym wlaczyc w bezpodstawne udowadnianie wyzszosci cywilizacyjneje zachodniej nad wschodnia. tylko to akurat sie ma nijak do Libanu. Na koniec ciekawe, czy rzeczpospoliyta pomyslala o bezpieczenstwie swoich rodakow publikujac rysunki. A poza tym tow Libanie jest spokoj, wbrew histerycznym oswiadczenieom MSZ.
  • 2006-02-18 17:06 | ziemek52

    Re: Do autora.

    Zastanawiam sie ,czy przypadkiem immamowie islamscy a szczególnie irańscy ,nie wykorzystuja okazji przeciwstawienia sie USA iUE ,które żądaja od Iranu zaprzestania prac nad wyprodukowaniem broni atomowej.%u015Awiadomie więc manipulują uczuciami religijnymi, których nie nalezy pod zadnym pozorem obrażac,aby wytworzyc u muzulmanów wizje śmiertelnego wroga i mieć przyzwolenie na produkcje broni A.Zadziwia jednak od dluższego czasu postawa mężów stanu w Europie z Watykanem na czele,ktorzy nie przeciwstawiaja sie zdecydowanie fali fanatyzmu islamskiego dopuszcającego sie morderstw i aktow terroru na niewinnych ludziach.Nie ma mowy takze ze atrony USA i UE ,aby kraje islamskie wprowadzily równouprawnienie dla innych religii skoro domagaja sie az tak dalekiego poszanowania dla Islamu.Trzeba powiedziec dość i nie rozmawiac z krajami islamskimi na kolanach!!!
  • 2006-02-20 10:04 | ELF

    Do autora.

    Panie Krzemiński, te akurat dowcipy, które pan zacytował są akurat, ze tak sie wyraże, bombowe. Podejrzewam, że jeszcze 17 lat temu sam by sie Pan z nich śmiał. A teraz, nie? Glemp czy Rydzyk zabraniają ? Nie wyjasnił Pan dlaczego akurat TERAZ , po 4 miesiącach, te dowcipy ujrzały "globalne" światło dzienne.