Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zapach z lwiej paszczy

(2)
2006-02-08 13:39 | Polityka.pl
  • 2006-02-08 13:39 | darek

    nieprawda

    To niestety, a raczej "stety", nieprawda."Oczywiście, jeśli chodzi temat zapachu róż obecnie uprawianych w szklarniach. Nawet wśród nowości na polskim rynku (od roku w sprzedaży), jest co najmniej kilka odmian o intensywnym, różanym zapachu. I nie są to jedynie odmiany czerwone!"Problem braku zapachu róż w kwiaciarniach to nie tylko kwestia odmian i naukowych osiągnięć. Przede wszystkim ważna jest jakość i świeżość kwiatów. Te sprowadzane z Holandii, a często wcześniej z Ekwadoru i Afryki, mają obecnie około 3 tygodni. Tyle czasu temu zostały ścięte i do tego tygodnia przechowywane w chłodniach. Sprzedaje sie je teraz, tuż przed Walentynkami - bo są najwyższe ceny na rynku..."Róże od polskich producentów są zawsze świeższe, nie przebywają tak długiej drogi w transporcie - dlatego mocniej pachną. "Inna ważna rzecz - LUDZIE!!! - nie szukajcie w kwiaciarniach róż tylko w zamkniętym pąku!!! Dopiero kwiat odpowiednio otwarty ma swój pełny urok, i często właśnie ZAPACH! I nie oznacza to, że jest stary i zaraz zwiędnie... Chodzi o to, aby były piękne od razu! A przecież kwiaty nie są po to, aby wiecznie stały w wazonie. Można kupić nowe, nie są przecież takie drogie... Często róża ścięta zbyt wcześnie, w pąku, jest mniej trwała!"Autor artykułu podaje wiele ciekawych faktów ze świata nauki, ale na temat pachnących róż powiela tylko obiegowe opinie - oj, nieprofesjonalnie ...;-)""Dla fanów pachnących róż - pytajcie w kwiaciarniach o odmiany; "Kiwi", "Duett", "Himalaya", "Milano", "Orange Juice". Tylko polskiej produkcji!!!"Aha - i kupujcie w dobrych kwiaciarniach, tylko u florystów...Kwiaty to naprawdę poważna sztuka."Róże /stare!/ z pąkami obwiązanymi ciasno sizalem /takie cienkie ozdobne włókna/ - to po prostu żenada i oszukiwanie klienta!!!"Pozdrawiam;-)