Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Świat nie jest w porządku

(5)
2006-02-08 22:58 | Polityka.pl
  • 2006-02-08 22:58 | telegraphic observer

    Znam Stasiuka w sensie niewyrażonym

    No przecież znam Stasiuka, jedna jego powieść stoi u mnie na półce, obśliniona pierwsza strona, a pozostałe nietnięte. Ot, wspominam moją krótką lekturę powieści "Dziewięć". Ależ ja na prawdę znam Stasiuka z dwóch felietonów, poprzedni był o tym jak Stasiuk jedzie pociągiem przez Polskę i wygląda przez okno na świat. Od tego czasu świat się zmienił. Zmienił się o tyle, że ja nie muszę już czytać felietonów Pilcha do końca. Nie muszę jechać do delikatesów Kmicic we wschodniej stronie miasta, nie muszę przebierać w ogórkach i w kapuście kwaszonej, a drugą ręką siegać po świeży numer %u201CPolityki%u201D. Po co mam czytać dalszy ciąg felietonu, gdy Pilch pisze mi, że pomiędzy zdaniem; "świat jest w porządku" a zdaniem "świat nie jest w porządku", różnicy w istocie nie ma żadnej - tym bardziej woli Pilch zdanie drugie, bo różnicy nie ma, są tylko artystyczne detale. Co on mi jeszcze więcej może dopisać, ze Stasiukiem w tle i ze światem na pierwszym planie.
  • 2006-02-10 13:04 | filon

    Własciwie mnie też wystarczy

    To dobry pomysl Polityki drukować tylko fragmenty, nie tylko Pilcha ale i innych. Sapienti sat- nie trzeba juz nic czytać dalej, wystarczy to co jest.
  • 2006-02-10 22:04 | Adam E KLosowski

    a mnie nie wystarczy

    a mnie nie wystarczy, mieszkam w Berlinie i szkoda ze w sieci nie moge poczytac artykulu do konca."Dziwna "zblazowana opinia pana "telegrafic observer"."Swiat ktory jest "w porzadku" jest naturalnie rowniez "nie w porzadku"(obie zdumiewajace mysli jednakowo przeciez zachwycaja albo i nie zachwycaja);totez wole jak Pan Pilch,ze- chybaprzeciezraczejnapewno "nie w porzadku",i- oczywiscie co innego swiat pisarza Stasiuka (w murach czy poza murami Hebronu), co innego innych swiaty.Szkoda wiec, ale przynajmniej puk-puk(to ja!) kieliszkiem Barolo o monitorek. Duzo zdrowia Panie Jerzy.
  • 2006-02-13 16:01 | jh

    Dwuglowy Smoczek

    Felieton, jak rozumiem, traktuje o spektakularnosci wladzy i jej, w takiej jak obecna formie, na nia szczegolnej podatnosci a takze odpowiedzialnosci, ktora w przypadku wladzy inna jest od odpowiedzialnosci artysty. Pada tez zarzut, ze obecna scena polityczna zanadto zajeta jest kostiumami i scenografia, a nie przekazem i moralem, jaki ma z tego nie tylko plynac, ale i zmienic oblicze, dzialanie widowni. I postrzeganiu przez ludzi piora tychze wydarzen w ten sposob, ze jeden to wymawia, a drugi domysla do konca. Prosze wybaczyc ma nieporadna probe streszczenia, dziele sie nia ze wszystkimi, ktorzy tak jak ja musieli sie dobrze wczytac i wmyslec w felieton pana JP. zreszta moze tkwie w bledzie i ktos mi wyjasni do konca? pozdrowienia.