Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

CBA na całe zło

(3)
2006-02-17 16:26 | Polityka.pl
  • 2006-02-17 16:26 | ...

    ...

    I bardzo dobrze moze ta instytucja pomoze i zaczniemy zyc w normalnym kraju a nie w Republice Bananowej tak jak jest teraz.Ten co ma czyste sumienie nie bedzie sie denerwowal,protestowal i krytykowal.Widocznie nasze spoleczenstwo potrzebuje silnego przywudcy ktory wezmie nas w wodze.Przez ostatnie lata strasznie sie rozpuscilismy a zwlaszcza ci co byli przy korycie."Wiecej policji na ulicach, swietnie moze wyrostki i reszta bandzirow bedzie troche trzasc spodniami o wlasny tylek.Tego sami chcielismy my rodacy i to mamy mam nadzieje ze POLSKA bedzie kiedys spokojnym krajem gdzie o 21 mozna spokojnie wracac do domu i czuc sie bezpiecznie.
  • 2006-02-17 22:05 | agent

    Gruba kreska w CBA

    Według propozycji CBA ma nie ingerować w zaszłość tylko zajmować się tera%u017Aniejszościa. Czyżby następna "gruba kreska"?