Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To tylko sondaż

(2)
2006-02-22 00:56 | Polityka.pl
  • 2006-02-22 00:56 | telegraphic observer

    Balony

    Wyglada na to, szanowny panie Ostrowski, ze rzad PiS i prezydent PiS chca w tym momencie po trzykroc zakrzyknac; Da, da, Daaaaa. Ten rezim ma idiotyczna idee fixe (ja wiem, ma ich wiele), ze popularnoscia musi bic wszystkie inne partie przez caly czas rzadow. Zatem kazde wydarzenie musi byc przedstawione jako sukces co najmniej najwiekszego formatu. Podczas gdy kazdy rozsadny rzad i kazda madra partia wie, ze popularnym nalezy byc jedynie w momencie wyborow. Poniewaz pod rzadami PiS wybory moga byc zwolane kazdego pieknego dnia, to mamy ciagle nadmuchiwanie popularnosciowego balona. Ta idea ma dwie wazne onsekwencje. Dmuchanie odciaga rezim od innych zajec, to raz. Po drugie, jak dlugo mozna dmuchac?"Sam jestem ciekaw.