Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Teczki pod sutanną

(2)
2006-02-22 14:49 | Polityka.pl
  • 2006-02-22 14:49 | o. Kopuliusz

    Lustracja kleru

    Kościół miał być tam, gdzie miała być prawda, nie jest zaś tak, że prawda jest tam, gdzie jest kościół. Dopóki katolicy nie poznają historii rzymsko-katolickiego Kościoła świętego, poza którym ponoć nie ma zbawienia i grzechów Jego Wielebnych a nawet %u015Awiątobliwych urzędników (i urzędniczek - a jakże!) to każda nawet największa bzdura, każde uświęcone czy usakralizowane kłamstwo albo fałsz, każde nawet najbardziej pokraczne hasło, idea, dogmat czy inny pomysł%u2026 przejdzie. Kościoł to bagno, Kościołowi rzymsko-katolickiemu słusznie zarzuca się chroniczną, nieuleczalną i bezdenną hipokryzję. Co piąty (nie wykluczająć pań w habitach) był na kontakcie skundlony z bezpieką. Pod deklarowanym obłudnie płaszczem etyki, moralności i oszukańczej misji odkupienia człowieka znajduje się gnijąca od podstaw substancja, pełna arogancji, pychy i żądzy władzy. Amen!"