Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Instytut przyszłości narodowej

(3)
2006-02-27 00:19 | Polityka.pl
  • 2006-02-27 00:19 | I. Olszewska

    Jak pogodzić Instytut wychowania z Konstytucją?

    Art. 48 ust. 1 zd. pierwsze Konstytucji mówi; "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami". Prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami potwierdza również art 53 ust. 3. Konstytucja zapewnia także wolność sumienia i wyznania. Na jakiej podstawie prawnej ma być oparty Instytut Wychowania? Każda partia polityczna może sobie wyobrazić jakiś idealny model wychowania, jeżeli jednak nie zaakceptują go rodzice, to będzie musiał pozostać teoretycznym. Dotychczas każde dodatkowe zajęcia, np. z edukacji seksualnej, przeciwnarkotykowej itp., były przedstawiane do akceptacji każdego z rodziców i dopiero po pisemnej ich zgodzie dziecko mogło w nich uczestniczyć. Mam niedobre podejrzenia, że bracia Kaczyńscy wychowani w gomułkowskiej szkole zachowali dobre wspomnienia z dzieciństwa i teraz próbują nawiązać do tej tradycji. Typowo peerelowska jest tez mentalność, że jeżeli jest jakiś problem, to należy powołać instytucję ds. tego problemu.
  • 2006-02-28 20:52 | Shanner

    Nie chcę...

    Mnie na szczęście nir obejmie ta reforma, bo będe za 2 tyg pełnoletni. ALE JA CHC%u0118 SAM WYCHOWYWA%u0106 SWOJE DZIECI !!! Nie chcę, żeby wychowywali ich za mnie. Poza tym ocena z zachowania jest tak subiektywna i często bardzo krzywdząca, że nie może być podstawą promocji.