Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Aryrang ***

(1)
Adres: Warszawa, ul. Wolność 7
  • 2006-03-11 01:24 | koguma

    mala uwaga

    Taka mala uwaga; to co autor potraktowal jako "czekadelko",czyli te wszystkie marynaty (nie muszą to zresztą być marynatay), w Korei podjada sie podczas calego posilku, a w szanującej się (co nie znaczy drogiej) restauracji lub barze są one caly czas donoszone, w miarę tego jak je goście pożerają, za darmo oczywiście. Znam w Seulu miejsca, gdzie można zamówić malą zupinkę, albo nawet miskę ryżu, a do tego zostać zastawionym masą tych czasem bardzo pomyslowych przystawek, tzw. "pan-czhan" (fonetycznie w wymowie polskiej). Kuchnia koreańska jest idealna dla głodomorów ;-)