Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Te wybory zmienią Białoruś

(3)
2006-03-19 17:31 | Polityka.pl
  • 2006-03-19 17:31 | I. Olszewska

    Miejmy nadzieję, że nie na gorsze

    Miejmy nadzieję, że sytuacja na Białorusi nie zmieni się na gorsze. Na razie ludzie tam nie głodują, nie grzebią po śmietnikach i mają pracę. Żyją skromnie, ale bezpiecznie. Demokracja na wzór Polski może to pogorszyć i to znacznie. Wolności i demokracji nie wkłada się do garnka ani na nogi. Niech sami Białorusini decydują, co dla nich dobre. Gdyby Polaków zapytano w 1989 r. w referendum, to wcale nie wiadomo, czy wybraliby dobrowolnie neoliberalizm.
  • 2006-03-19 20:55 | luzakis

    poityka,polityka

    no, jednak zniemaczenie. nawet "polityka" lata na plewy.bialorus ani zachod, an korea.sukces lukaszenki,bo wbrew usilnym staraniom polskich mediow nie ukryje sie ze ma on tzw. realne poparcie spoleczne, polega na utrzymaniu bodajze ostatniego bastionu real-socj w wydaniu XXI w (brak ideologizacji). powszechny dostep do pracy, zapewnienie min.socjalnego, praktycznie niezadluzona znacjonalizowana gospodarka, regularne swiadczenia socjalne,szczypta niezbednego w XXI w. minimum kontrolowanej demokracji(bo nie jest to konzentration lager jak sie wmawia)-to karty lukaszenki.wystarczy.spoleczenstwo uspione.mysle ze tak pezentowala by sie dzis polska w trwajacym wydaniu gierkowskim.bialorus to kraj gdzie wygrali bojacy sie zmian przelomu lat 80/90-tych,ludzie umyslu"starego portfela" i oni stworzyli i stwarzaja wciaz lukaszenke, chca go. chca takiego panstwa jakim jest bialorus.lukaszenko nie jest tyranem, jest prezydentem popieranym przez wiekszosc narodu.no ale o tym u nas sie nie mowi, nie pasuje to do potrzebnego obrazu