Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niech się stanie wola moja

(4)
2006-03-22 13:41 | Polityka.pl
  • 2006-03-22 13:41 | zoliborzanin

    Jarek, dzieki!

    W dzisiejszej "Polityce" znalazl sie tekst "Wizje Prezesa" bedacy zapisem jego wypowiedzi w "Salonie Polityki", ale nie transmitowanych w TVP3. Niestety tekstu nie ma (jeszcze?) w sieci. Polecam. Prezes rozwija takie kwestie jak "lumpenliberalizm" i "KPP". Oto probka; "Nie chce byc skrajny i nie powiem, choc niektorzy tak wlasnie mowia, ze oni %5BMichtrix - przyp. z%5D zawsze prowadzili polityke, ktorej celem bylo zwyciestwo Pulaw nad Natolinem, a nie wyzwolenie Polski, ale uczynili w sumie wiele szkod".
  • 2006-03-24 09:29 | Gość

    Winni

    Winni!"%09Tak! Winni temu co się dzieje w naszej polityce obecnie, są Panowie Tusk i Rokita. "Obu tych panów uważałem za ludzi rozsądnych i tych którym zależy aby ta nasza Polska wreszcie stała się normalna. Niestety tak nie jest."%09Załóżmy na chwilę, że Pan J. Kaczyński cierpi na chorobę władzy i zakompleksiony jest tak, że nie widzi zła jakie wytwarza we własnym kraju. Jeśli to prawda, to obowiązkiem wszystkich, którzy pobierają wysokie apanaże z naszej społecznej kasy jest mu to udowodnic ale nie w sposób jaki to robią w/w Panowie. Wydaje mi się że to przede wszystkim Pan Tusk nie pogodził się i chyba nie pogodzi się z tym, że przegrał, a tak bardzo chciał już być Prezydentem. Panie Donaldzie, wykazał już Pan, że potrafi Pan być kulturalnym i myślącym człowiekiem." Jednak im dłużej obserwuję działania i wypowiedzi Pana Tuska, to dochodzę do coraz większego przekonania że nie będzie on mężem stanu. "%09Do obu wymienionych panów i całego PO, przestańcie się zachowywać jak obrażeni smarkacze, bo idzie tu o Polskę. Nie może być tak że Marszałkiem Sejmu i Premierem czy v-ce będzie człowiek z wyrokiem. Panowie to nie szanowany kraj, to społeczność przestępcza. Jeżeli organy powołane do utrzymywania porządku i prawa (np. CB%u015A czy policja) wchodzą z związki przestępcze to winę za to nie ponosi J. Kaczyński ale Wy Panowie bo z tego co widzimy co dzień to Wy mu przeszkadzacie aby zrobił z tym porządek. "Jako ludzie ładu i porządku, za jakich się podajecie, przestańcie myśleć o tym jacy jesteście wielcy i jaka to Wam stała się krzywda, a pomyślcie o tym aby nie dopuścić do rządzenia krajem przestępcom, ludziom z wyrokami. Jeśli wykażecie choć trochę woli w tym kierunku to naród oceni Was właściwie i kto wie jak wysoko Was osadzi w fotelach władzy. "Obrażaniem się wyrządzacie krajowi zło tak wielkie, że wasze krzywdy są drobnym nic nie znaczącym pyłem. Może spróbujecie jeszcze raz i podzielicie się władzą z PiS-em? Czy na to Wasza obrażona duma nie pozwoli?"
  • 2006-03-26 17:06 | ~~

    Re: Winni

    Bzdura. To Tusk z Rokitą zmusili pIs do Paktu Stabilizacyjnego z SO i LPR? No przecież nie. To przecież pIs, zamiast rozwiązania sejmu (miał okazję przy budżecie), wybrał współrządzenie z SO. To przecież pIs poparł Andrzeja L. na marszałka Sejmu. To wreszcie pIs wziął odpowiedzialność za rządzenie, nie chciał się dogadać z PO. pIs mówi, że chciał. Ale co to za umowa być miała widać po tej z SO i LPR- to jest "kompromis", bo robicie to, czego chce PiS. Kompletny idiota albo wyjątkowy desperat zaakceptowałby taki kompromis. LPR i SO spadały w sondażach. PO po prostu nie musi. "A teraz co- rejterada? Nie chcecie tańczyć, jak gramy, to odmrozimy sobie uszy i zwalimy to na was? My chcemy do domu!? A może oddajcie nam nasz księżyc?"Co do polityków, odpowiedzialności itd.- odpowiedzialni są ci, co rządzą (mają rząd większościowy i posłuszną koalicję- rzadkość w naszym sejmie). Nie potrafią/nie chą się dogadać- to mają problem. Co więcej- teraz przychodzą po prośbie i też starają się wymusić, zmanipulować, upokorzyć. Jest to dość specyficzna prośba- w formie żądania z grożeniem. Gdyby ktoś tak potraktował mnie, wziąłbym wzór z p.Prezydenta i powiedział "spieprzaj dziadu"."Celem polityka jest- rządzić. Żeby władzę dostać trzeba przekonać wyborców- np. pokazując, co robi przeciwnik. Czasem trzeba poczekać, żeby stało się jasne, co ten przeciwnik robi. PO czeka. W końcu "lud jest ciemny" i trochę czasu mu może zająć zrozumienie. Napoleon kiedyś powiedział "Nie należy przeszkadzać, kiedy Twój przeciwnik popełnia błąd". PO- pozwólcie pIs-owi błądzić dalej.