Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sąd drażni rząd

(13)
2006-04-04 19:59 | Polityka.pl
  • 2006-03-29 22:35 | z Berlina

    Bog sie (u)rodui(l)!

    Napisalem ten tekst do innego Waszego Komentarza Dnia na temat znamiennie jednoznacznej wypowiedzi . Teraz jeszcze raz, z drobnymi uaktualnieniami. Bo to to naprawde pasuje jak ulal; Nie tak dawno pisalem o tym, ze Pan Prezydent Berlusconi porownuje sie do Napoleona a kiedy indziej do Jezusa. Jak widac Panowie Jaroslaw i Lech Kaczynscy - premier z tylnego siedzenia i prezydent teoretycznie sterujacy - poszli jeszcze dalej. Pisze Panowie Kaczynscy, bo nie sposob jest oprzec sie podejrzeniu, ze Pan Lech sam tego tak do konca nie wymyslil. Bo w ogole, to mowi malo i.... Tak wiec jak sie jest juz ojcem (narodu, czyli formalnym prezydentem) i synem (czyli nieformalnym premierem), pozostaje dolozyc sobie jeszcze tytul ducha swietego, czyli po prostu oglosic sie Bogiem. Bo tylko Bog jest nieomylny, tak jak Pan Jaroslaw/Lech Kaczynski. Wszystkie inne "organy" czyli taki jakis sejm, cos takiego jak sady no i oczywiscie Trybunal Konstatucyjny (Panstwowy Sad Ostateczny) to zbieranina ukladowczykow i wasali imperialistow oraz po prostu glupkowata prawnicza swolocz. I tu Pan Lech/Jaroslaw Kaczynski ujawnil za kogo naprawde sie uwaza. I to wyjasnia wszystko. Tylko, ze mnie na studiach medycznych (wtedy na piatym roku) uczyli, ze to sa objawy pewnej bardzo przykrej i trudnej do leczenie choroby. I ze takim chorym nie powinno sie wydawac pozwolenia na prowadzenie pojazdow mechanicznych. No coz, ale Polska to.... co innego..... .................................Pozdrowienia z Berlina!
  • 2006-03-30 13:39 | Janusz W.

    Igraszki

    Spróbujmy!"rozbijmy te dwa krótkie zdania na dwa pojedyncze wątki."I tak; "Władza Trybunału to władza mędrców....."" Oczywiście, nie ma większego opiniodawczego gremium niż Trybunał Konstytucyjny. To są wybrani najlepsi z najlepszych w dziedzinie ustawodawstwa, praworządności i zachowań moralnych w społeczności jaką jest państwo. Członkowie tego trybunału posiadają, należy w to wierzyć, największą wiedzę i cechują się, w to też wierzę, dużym rozsądkiem. Wszystkie te cechy wskazują również na to, że ci ludzie nie należą do młodzików. Każdy "M%u0118DRZEC" kojarzony jest z osobą starca (nie pejoratywnie oczywiście). Starzec zawsze w naszej kulturze kojarzony był z osobnikiem o dużym doświadczeniu i mądrości. A więc ponieważ taki organ został powołany do naszego życia, oznacza to że temu organowi przyznano również władzę. Nie jest to władza posiadająca srodki przymusu, jednak jest to niekwestionowana władza. To tyle jeśli chodzi o pierwsze zdanie."" drugie; ..."a mędrcy mają swoje przekonania"."Szanowni państwo, czy można sobie w ogóle wyobrazić, że człowiek obdarzony powyżej przeciętnym umysłem i ogromną wiedzą, niezależnie od dziedziny, może nie mieć własnych przekonań? Nawet tak przeciętny człowiek jak ja, w to nie wierzy. Oczywiste, że mają własne przekonania. Te przekonania mogą być ukierunkowane, w zależności od osobowości, chwilowych warunków bytowania, powiązań, sympatii i w końcu zwykłego ludzkiego rozsądku człowieka myślącego. Człowiek to nie robot, ma swoje zalety i wady. Problem polega na tym że ci ludzie posiadali w chwili swojego powołania wiecej zalet. To jednak zależy juz od tych którzy na te stanowiska ich powołują."" O co więc idzie? "Kto i dlaczego poczuł się urażony? Otóż w moim pojęciu górę tu wziął, aż nieprawdopodobne zwykły kompleks. Gdzieś u kogoś drgnęła struna bezpieczeństwa. Ktoś nie chce aby go posadzić o sympatie do minionych czasów, bo przecież, jak wspomniałem wczesniej ci ludzie nie są najmłodsi. I druga sprawa. Może być tak również, że członkowie Trybunału chcą być ponad masami i być nietykalnymi."Ja mam ogromny szacunek do tych wybrańców. Ufam ich wyrokom, ale myślę że to są tacy sami ludzie jak ja, no może trochę mądrzejsi. W tej jednej sprawie chciałbym sie mylić (chodzi oczywiście o kompleksy). Ale nie widzę najmniejszego powodu do atakowania kogoś, kto okreslił to grono mędrcami którzy mają własne odczucia jako ludzie!" A może wogóle nie ma sprawy, tylko to jest sztucznie podsycana sprawa związana z zupełnie innymi atakami? Tu zwróciłbym sie do innej grupy społecznej, grupy która ma największy dostęp do społeczeństwa. Ważcie na to, abyście nie narobili wiele złego bo jak pisał w swoich bajkach Ignacy Krasicki;" dla Was to jest igraszką, nam idzie o życie!""
  • 2006-03-30 18:08 | Krystyna Antoszkiewicz

    Prawnicy, a PRAWO

    Prawnicy, a zwłaszcza adwokaci i prokuratorzy jawią mi się jako znawcy prawa z założenia szukający "dziury w całym" aby osiągnąć wygraną. To wprost prowadzi do braku szacunku dla litery prawa - ciągle ją podwarzają."Na szczęście działają w ramach prawa, które uasabia Sąd, jawiący się jako kostyczny, ale to chyba najlepsza przeciwwaga dla ich "destrukcji"."Sąd Konstytucyjny to NAJWYŻSZA instancja."Co dzieje się z prawnikami, którzy "wypadną" z ram tworzonych przez Sądy i instytucje prawa - widać ostatnio coraz lepiej.
  • 2006-03-30 22:21 | m.m.

    Jako rzecze prezydent

    I co tu komentować? Ręce opadają!
  • 2006-03-31 14:01 | Łukasz Strzępek

    Smutne

    Smutne jest to, co Pan Prezydent opowiada o Trybunale Konstytucyjnym. Wziąwszy pod uwagę, iż jest to człowiek z wykształeceniem prawniczym - profesor prawa, to tym samym sugerowanie, iż Trybunał Konstytucyjny ulega jakimkolwiek naciskom, czy wręcz reprezentuje poglądy określonej opcjii politycznej jest, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Zdaję sobie sprawę, że trudno jest wznieść się ponad podziały polityczne, lecz chyba przecież tego właśnie wymaga urząd Prezydenta RP, który reprezentuje cały Naród, a nie tylko pewną jego część. To przykre, że człowiek, od którego wymagałoby się wyważonych poglądów oraz spokojnej i rzetelnej oceny sytuacji nie potrafi oderwać się od postrzegania świata zbliżonego do kategorii przyjmowanych przez zaplecze polityczne partii, którą kieruje jego brat.
  • 2006-04-01 15:29 | Marcin z Opola

    O Lechu Kaczyńskim jako prezydencie

    Cóż, nie będę oryginalny i powtórzę za premierem Tadeuszem Mazowieckim; Lech Kaczyński jest prezydentem PiS-u, a nie Polski i Polaków. Smutne, ale prawdziwe...
  • 2006-04-04 08:22 | gupol

    co tu komentować?

    ŻENADA"ot co!"i aż tyle
  • 2006-04-04 08:24 | Copanescu

    rozdział

    Cóż, my mamy powszechny rozdział rozumu od polityki."Pogratulować Polakom.
  • 2006-04-04 13:22 | JAN

    SMUTNY KRAJ

    COZ TU KOMNENTOWAC JAKI WZROST I UMYSL TAKIE RZADZENIE
  • 2006-04-04 16:53 | StaniD

    Dlaczego niedopuszczalne ?

    Wszyscy na Forum piszą, że to niedopuszczalne, że to takie niedobre."Przecież oni (najpierw PiS i PO teraz przede wszystkim PiS) od pięciu lat robili to samo %u2013 psuli państwo. Skutecznie i wytrwale w tym procederze pomagali im dziennikarze. Psucie państwa polegało na ciągłym osłabianiu jego struktur, na niesamowicie skutecznym wmawianiu zepsucia systemu państwa. Były ( i są) to ataki na policję, sondy, administrację, wojsko na wszystkie instytucje - dawało to obraz przegniłej na wylot Polski. Na tym mogli wypłynąć na wierzch tacy %u201Cojcowie Narodu%u201D jak Kaczyńscy, Lepper, Giertych, Rokita. Oni są siebie warci. Oni przypomnieli sobie że, jak się menci w toni to i g...o pływa.
  • 2006-04-04 17:49 | rowi

    to wszystko i tak jest bez sensu...

    Kazdy ma,na co zasluzyl(bo Kaczynski jaki jest, kazdy widzi),co nie.
  • 2006-04-04 19:59 | Marta

    komentarz

    to niedopuszczalne