Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ani aktorzy, ani pieśniarze

(2)
2006-03-29 13:18 | Polityka.pl
  • 2006-03-29 13:18 | vadim

    nagroda OFF od prasy bez prasy

    Miło jest gdy czytam recenzje z PPA w prasie, jak to się trendy w kulturze zmieniają i rośnie świadomość odbioru sztuki w odbiorcach. Podobnie wydaje się to cieszyć Pana Mirosława. Jednego tylko nie rozumiem, dlaczego w powyższym artykule autor nic nie wspomina o powołanym niestety dopiero w tym roku, nowym nurcie PPA, czyli równoległym OFF. Między Bogiem a prawdą, perełki offowe, które pojawiły sie na tegorocznym przeglądzie mocno przytarły nosa "gwiazdkowemu mainstreamowi".Należy tu wymienić chociażby doskonałą "Erę Wodnika" czy zwycięzcę nurtu off - Karbido z rewelacyjnym spektaklem audio "Stolik",dziełem tak oryginalnym i wykraczającym swoim poziomem artystycznym poza standardy krajowe, że należałoby si ę zastanowić jakim cudem panowie z karbido wciąż pozostają, z tego co mi wiadomo, tylko etykietą Wrocławia. Wiem, że dużo prościej pisze się o niepowodzeniach powszechnie znanych nazwisk, ale może nadszedł czas by zamiast marnować drogie szpalty, odcedzić ziarno od plew. Na koniec wypada mi tylko spointować że główną nagrodę nurtu OFF przyznali sami dziennikarze.To miło. I co? i cisza w eterze.